{1}{72}movie info: DIV3 384x288 29.970fps 102.1 MB|/SubEdit b.3875 (http://alfa.icis.pcz.czest.pl/~subedit)/ {19}{53}W poprzednim odcinku... {54}{144}- I co z tą pracą?|- Zaproponowali mi coś! {144}{230}Zamawiamy butelkę|najlepszego izraelskiego szampana. {266}{350}Praca jest w Paryżu. {461}{530}Powiedzcie coś, błagam was. {530}{614}Więc, jeśli przyjmiesz tą prace|przeprowadzisz się do Paryża? {620}{704}Albo będzie dojeżdżać|jak popieprzona. {721}{853}To wszystko jest szokujące i straszne|i do tego... {856}{927}...będę tak daleko od was kochani.|Ale to dla mnie wielka szansa. {927}{1011}Omawiałam z nim sprawę z Emmą.|Powiedział, że zrobi wszystko... {1021}{1070}by nam to jakoś ułatwić. {1096}{1158}Opłaci przelot tam i z powrotem.|Także dla ciebie... {1158}{1211}Jak tylko będziemy chcieli. {1212}{1261}Mi szef powiedział, że może|kupi mi lampkę na biureczko. {1418}{1462}Spoko. Damy rade. {1462}{1514}Dziękuję. {1569}{1653}- Jesteś pewna, że tego chcesz?|- Chyba tak... {1746}{1830}- Co tam?|- Dostałam niesamowitą ofertę pracy. {1853}{1906}- Super! |- Świetnie! {1910}{1994}- Jest w Paryżu.|- Że co? Nie nie... {2064}{2128}Mam dosyć tych zmian. {2138}{2158}Najpierw Phoebe wychodzi za mąż...|Gratuluje... {2181}{2249}Potem ci tutaj się przeprowadzają|do jakiegoś głupiego domku ... {2249}{2285}na jeszcze głupszych przedmieściach. {2286}{2370}- Jeszcze w południe miałeś nas wspierać|- Gadam od rzeczy, a wy się nabieracie... {2433}{2519}To dla mnie bardzo ważne.|Zależy mi na waszym wsparciu. {2555}{2639}Jasne, że wspieramy.|Gratulacje. {2661}{2706}- Joey...|- Co to, to nie! {2706}{2790}Moje serce popiera tych|co zostają w Ameryce. {2828}{2918}- Joey, to dla mnie...|- Weź te ręce ode mnie, nie gadam z tobą. {2962}{3027}- Jak się z tym czujesz?|- Troszkę mi smutno, ale... {3027}{3074}- Mówiłam do Ross'a.|- No tak. {3138}{3189}Rachel przeprowadza się do innego kraju. {3189}{3272}Już nie będę jej codzienne widywał.|Jak niby mam się czuć? {3274}{3351}Nic nie poradzimy.|Ona potrzebuje tej pracy. {3351}{3462}Myślicie, że jak u Ralpha Laurena|zaoferują jej dawne stanowisko... {3463}{3496}To je przyjmie? {3496}{3536}A niby jak to się stanie? {3538}{3616} Na pewno w tak chcesz wykorzystać jedno|z twoich trzech życzeń? {3616}{3672}Pogadam z jej szefem... {3672}{3739}Tak, poznałem go na przyjęciu gwiazdkowym...|Zakumplowaliśmy się {3741}{3794}Mówisz o tym kolesiu,| co mówił do ciebie Ron? {3794}{3878}Nie powiedziałem, że byliśmy jak bracia! {3895}{3979}PRZYJACIELE {4013}{4109}tłumaczenie: króliczku {4137}{4233}<> {4261}{4345}subgroup.kinomania.org {4678}{4762}TEN, W KTÓRYM UMIERA ESTELLE {4843}{4891}Hej Phoebe. {4891}{4975}Jak myślisz?|Dom stojący obok naszego... {4983}{5034}też jest na sprzedaż.|Ja chce go zobaczyć, {5034}{5066}Chandler nie chce. {5066}{5116}Jutro wpłacamy depozyt.|Oglądanie innego domu... {5116}{5146}nas nieźle zakręci. {5146}{5230}A nas łatwo zakręcić...|Nie ukrywajmy tego. {5243}{5308}A jak jest fajniejszy niż nasz?|Może warto sprawdzić? {5308}{5392}- Jak myślisz Phoebs?|-Myślę, że w tej koszuli wyglądasz jak... {5400}{5484}ten sklepikarz z lodziarni. {5539}{5570}Właśnie. {5642}{5711}- Czy Estelle Leonard to agentka Joey'a?|- Tak. {5711}{5758}- Nie żyje.|- Żartujesz? {5758}{5819}- To okropne!|- Umarła w sobotę... {5819}{5903}Jeju, była pierwszym czarnym człowiekiem,|który samotnie przeleciał przez Atlantyk... {5997}{6081}- Chwilka, to nie ten nekrolog.|- Nie gadaj? {6086}{6155}Zgadza się,|była po prostu agentką. {6155}{6232}- Joey się załamie.|- Wiem, on zawsze chciał być pierwszym... {6232}{6316}czarnym człowiekiem,|który samotnie przeleci przez Atlantyk. {6331}{6415}Nie może się dowiedzieć.|I tak już nieźle świruje przez te zmiany... {6438}{6493}Biedak może trzasnąć psychicznie. {6493}{6577}- Serio mamy mu nie mówić?|- Nie od razu, dajmy mu kilka dni, {6584}{6668}żeby sobie wszystko poukładał.|- A jak przeczyta w gazecie? {6669}{6716}Dopóki Snoopy nie wypapla tego|Charliemu Brown, to... {6718}{6752}nie ma powodu do obaw. {6907}{6991}- W czym mogę pomóc?|- Jestem przyjacielem Rachel Green. {6992}{7076}W sumie to spotkaliśmy się na przyjęciu|gwiazdkowym dwa lata temu. {7078}{7162}- No tak... Don?|- Blisko. Ron. {7245}{7329}- Co mogę dla ciebie zrobić?|- Przyszedłem spytać czy... {7343}{7427}Rachel może odzyskać pracę.|- Czy ona kazała ci tu przyjść? {7458}{7542}Nie. Najpierw zobaczę czy ty się zgadzasz.|Potem się dowiem czy ona by chciała. {7613}{7676}Przekonywujący argument. {7676}{7760}Ona uwielbia tą prace.|Przyznasz, że nikt inny... {7777}{7851}nie sprawdzi się tak jak ona.|Mam rację? {7851}{7935}- Jest niezła.|- Co za strzał. {7955}{8039}Przykro mi, ale nic nie mogę zrobić.|W sumie to... {8049}{8129}Nie mam na to ochoty. {8129}{8213}Rozumiem. Dzięki. {8347}{8431}- To twój syn?|- Tak, ma na imię Ross. {8574}{8654}Nic tylko.. brzmi prawie jak Ron. {8720}{8824}- Czy może lubi dinozaury?|- Ciągle o nich mówi. A co? {8889}{8973}A jeśli wybrałby się za mną do|Muzeum Historii Naturalnej... {8998}{9082}Jak już nikogo nie będzie.|Tylko ja i on. {9083}{9167}Mógłby dotykać wszystkiego,|czego by tylko chciał. {9282}{9330}Właśnie usłyszałem jak|to zabrzmiało... {9330}{9393}raczej nienajlepiej.|Zacznę jod nowa. {9393}{9477}Jestem paleontologiem.|Ty oczywiście poszedłbyś z nami. {9480}{9564}A dotykać będzie można tylko|członków... Skamielin! {9646}{9730}- Możesz to załatwić?|- Dajesz Rachel prace, ja ustawiam resztę. {9783}{9862}Sądzę, że nic się nie stanie|jak Rachel tu wróci. {9862}{9913}Pewnie! Dzięki.|Świetnie! {9913}{9992}Twój dzieciak zapamięta to do końca życia. {9992}{10076}Martwię się trochę o niego.|Ciągle coś czyta, zbiera jakieś kamyki... {10098}{10182}- Ma obsesję na punkcie dinozaurów...|- Nic mu nie będzie! {10229}{10282}- Cześć Phoebs.|- Cześć. {10282}{10350}- Wszystko w porządku?|- Jestem wkurzony na agentkę. {10350}{10458}- Czemu?|- Szukuje się rola w jednym filmie w sam raz dla mnie... {10474}{10558}A ona nawet palcem nie kiwnęła.|Oby miała dobrą wymówkę. {10598}{10678}Sądzę, że ma. {10678}{10730}Niech mi to powie.|Zaczyna mnie to wkurzać. {10730}{10814}Czekaj, nie... |Muszę lecieć... {10817}{10901}Obiecaj mi, że poczekasz minutke|zanim zadzwonisz. {10916}{11021}- Dobra, ale po co?|- Bo obiecać coś przyjacielowi... {11037}{11094}znaczy: nie musieć|mieć żadnych powodów. {11210}{11257}Uwielbiam jak tak mówi. {11473}{11519}Joey! Mówi Estelle. {11565}{11605}Właśnie miałem do ciebie dzwonić...|Dziwne... {11607}{11691}Trochę to przypadkowe, |ale prawdopodobne. {11758}{11882}Pewnie chcesz wiedzieć czemu|nie wkręciłam cię w to przesłuchanie? {11896}{11979}- Pewnie, że chcę.|- Chyba dałam ciała. {12038}{12122}I to wszystko? Zdaje się, że|ostatnio wyłącznie dajesz ciała. {12142}{12218}Nie pyskuj mi tu!|Myślisz, że kim ty jesteś? {12218}{12302}Allen Lemmon, pierwszy czarny,|który samotnie przeleciał Atlantyk? {12394}{12498}Chodzi mi o to, że jako mój agent| nie załatwiasz mi przesłuchań, {12506}{12560}- To ja mam gdzieś taki układ.|- O co ci chodzi? {12560}{12614}O to, że... {12614}{12698}Mam tego dosyć.|Zwalniam cię. Żegnaj! {12784}{12868}Kurde. Estelle miała kiepski tydzień. {12907}{12948}Cześć. {12948}{13015}Emma zostawiła u mnie|maskotkę tyranozaura... {13015}{13079}Wiesz, że bez niej nie zaśnie. {13079}{13163}Cóż... teraz śpi.|Przestań jej to wciskać na siłę. {13234}{13291}Nie uwierzysz co się|dziś stało. {13291}{13375}Dzwonili od Ralpha Laurena|chcą mnie znów zatrudnić. {13430}{13514}Jakie to dziwaczne. Najpierw mnie zwalniają,|a potem zatrudniają... {13543}{13620}Najwyraźniej, beze mnie|nie dają sobie rady. {13620}{13704}- Więc rezygnujesz z Paryża?|- Jasne, że nie! {13802}{13920}- Co?|- Ktoś od Louisa Vuittona wyczaił, {13922}{14002}że Ralph Lauren chce mnie przyjąć|i dali mi więcej kasy! {14003}{14150}Czyż to nie wspaniałe? {14289}{14373}Witam. Chcemy kupić sąsiedni dom.|Możemy się trochę rozejrzeć? {14393}{14476}Wprawdzie oprowadzam teraz kogoś,|ale mimo to zapraszam. {14508}{14592}Czuję się jakbym zdradzał nasz dom.|A jeśli już zdradzać... {14602}{14668}to nie lepiej robić tego|z jakimś zajebistym, młodym domkiem, {14670}{14741}który chętnie robi to,|czego nasz dom nie chce? {14776}{14859}Nasz jest o wiele lepszy!|Salon jest mniejszy. {14866}{14950}Jadalnia wygląda jak jaskinia.|Co za nora! {14958}{15042}- Podoba się?|- Mio-dzio. {15050}{15134}Mam już chętnych, a ta pani| na górze też jest zainteresowana. {15150}{15198}To będą nasi sąsiedzi.|Jacy są? {15198}{15274}Ta pani jest bardzo miła.|Mają dwójkę dzieci. {15274}{15316}Mąż pracuje na Wall Street a ona... {15316}{15400}O mój Boże! {15646}{15681}Jasne! {15857}{15941}Cześć Joey, pójdziesz ze mną...|Co się stało? {15952}{16029}Głupio mi, że|zwolniłem Estelle. {16029}{16113}To może ją zabić. {16162}{16205}To raczej już nie. {16230}{16274}Ci z kostnicy pewnie to potwierdzą. {16312}{16393}Na pewno jest jej cięzko.|Byłem jej jedynym klientem. {16393}{16438}Oprócz tego kolesia,|co jadł papier. {16438}{16522}Zeżarł więcej kasy|niż zarobił. {16526}{16610}Nie jest najlepszą agentką,|ale trzymaliśmy się razem od 10 lat. {16646}{16690}Zadzwonię do niej i zatrudnię z powrotem. {16690}{16742}Nie!|Nie rób tego! {16742}{16813}Poczekaj aż sama zadzwoni. {16813}{16897}- Czemu?|- Bo cierpliwość jest drogą do zrozumienia..., {16986}{17070}które jest kluczem do szczęścia. {17122}{17167}Rozwalasz mnie. {17234}{17318}- Obiecujesz, że poczekasz aż zadzwoni?|- Obiecuję. A to znaczy..., {17334}{17418}że nie muszę mieć żadnych powodów. {17498}{17582}- Jaki mały ten świat!|- To czemu nigdy nie wpadłem na Beyonce. {17668}{17743}- Znacie się?|- Poznaliśmy się zanim usidliła go Monika. {17745}{17850}Kiedyś to on był moim słodkim pączusiem. {17915}{18019}To wy też macie chrapkę na ten dom?|Będziemy się licytować? {18030}{18114}Ostrzegam.|Twarda ze mnie sztuka. {18147}{18192}Kupujemy dom naprzeciwko. {18216}{18248}Czemu? {18318}{18354}Nie wiem czemu. {18374}{18458}Decydujecie się?|Wahałam się czy go kupić ale... {18474}{18558}skoro będziemy sąsiadami,|to ja chcę go mieć! {18577}{18643}Ellen, pogadajmy o cyferkach. {18746}{18854}- To się nie dzieje naprawdę.|- Mówiła, że ma jeszcze inną ofertę. {18874}{18926}Może Janice go nie dostanie. {18950}{19033}- A ta druga para tak.|- Jasne, tylko jeśli ci drudzy... {19042}{19126} to państwo Hitlerowie. {19190}{19274}A może kupimy oba domy.|Zrobimy z tego domek gościnny. {19284}{19368}Świetny pomysł.| Nie żebym się czepiał, {19371}{19426}ale od kiedy to srasz pieniędzmi? {19468}{19523}To sam coś wymyśl. {19523}{19595}Za trzy godziny musimy wpłacić depozyt. {19595}{19638}Jeszcze możemy się wycofać. {19638}{19706}- Ale my kochamy ten dom.|- Nawet jak ona będzie tuż obok? {19706}{19790}Tutaj będzie jeszcze głośniejsza.|I w kółko skrzeczała to: 'O mój Boże!' {19866}{19938}Ale jak tu nie zamieszkamy,|to znów nadziejemy się na nią... {19938}{19994}gdziekolwiek nie pójdziemy.|Tak przynajmniej częściowo zniknie... {19994}{20038}element zaskoczenia. {20038}{20104}Chcesz znów usłyszeć|te trzy słowa, po których... {20104}{20188}jajka wskakują ci do środka. {20313}{20397}Coś musimy zrobić.|Nie chcę jej mieć tuż za ścianą. {20496}{20580}Po tym też tak mam. {20721}{20805}- Kto tam?|- To ja, Ron. {20870}{20994}Wiem, że Rachel odrzuciła ofertę,|ale mam pomysł, co zrobić by wróciła. {21008}{21062}Pewnie cię zaskoczę,|ale zatrudnianie świeżo wykopanych... {21062}{21146}Nie jest naszym motto. {21163}{21282}Posłuchaj tego...|Co powiesz na to, by dać jej podwyżkę? {21417}{21482}Niewiele, Ron. {21482}{21544}Może cię jednak przekonam. {21544}{21628}Co jeśli byś dał synkowi to... {21634}{21702}autentyczne jajo pterodaktyla... {21702}{21786}...imitacja. {21942}{22026}- Fajnie.|- I co? {22030}{22114}- Umowa stoi?|- Stoi. {22156}{22277}- Dzięki temu będę uwielbiany.|- No ba! Kobiety to kręci. {22400}{22483}- Myślałem o synu.|- To dobrze, bo panie na to nie idą. {22710}{22794}'Joey, tu Al Zebooker.|Ten koleś, co je papier.' {22854}{22924}'Na pewno słyszałeś|o śmierci Estelle.' {22924}{23008}'Chciałem cię powiadomić|o nabożeństwie żałobnym...' {23022}{23077}'w kaplicy na West Side.|Jutro o dziesiątej.' {23077}{23146}'Mam nadzieję, że przyjdziesz.' {23146}{23182}O Boże. {23408}{23467}Joey, mówi Estelle. {23605}{23666}- Estelle?|- Tak. {23666}{23750}Dzwonię by powiedzieć,|że nie mam ci za złe tego zwolnienia. {23871}{23955}Spoko.|Nie mogę uwierzyć, że dzwonisz. {23987}{24071}- Mogłabym wpaść, jaki chcesz.|- Nie, nie wpadaj! {24170}{24254}Tak czy siak, zrobiłeś, co musiałeś..|Nic do ciebie nie mam. {24261}{24345}Mogę cię o coś spytać?|Jak tam jest? {24404}{24488}Spoko jest.|Spadam już. {24519}{24600}Powodzenia w karierze.|Będziesz wielki. {24600}{24684}Dzięki za wszystko Estelle.|Pa. {24737}{24821}Lokalizacja nieznana.|Co ty nie powiesz? {24958}{25042}Rozmawiałam z Sidem.|Złożyliśmy ofertę. {25074}{25158}- Mam nadzieję, że będzie nasz.|- Hitlerowie będą zdruzgotani. {25223}{25307}Uciekam. Pożegnaj Monicę. {25322}{25402}To narazie... sąsiedzie. {25402}{25486}Czekaj.|Muszę ci powiedzieć, {25508}{25574}jak bardzo się cieszę, że|tu będziesz. {25574}{25720}- Ja też.|- Bo tylko w ten sposób możemy... {25721}{25789}rozpocząć tam, gdzie skończyliśmy. {25898}{25948}Nigdy nie przestałem cię kochać. {25958}{25998}O mój...|Tiaa... {26096}{26180}Pragnę cię.|Potrzebuję cię. {26190}{26274}Chcę cię mieć teraz,|Janice Lipman Grownicke Nahoasenstein. {26378}{26462}Chandler, co ty gadasz? {26487}{26561}Teraz, jak będziemy mieszkać obok,|możemy to robić codziennie. {26561}{26624}Sid i Monica, się nie dowiedzą. {26624}{26695}Nie wiem co powiedzieć. {26695}{26850}To oczywiste, że wciąż | jest jakiś płomień między nami. {26970}{27021}Oczywiste... {27038}{27122}Ale ja kocham swojego męża.|I wiem, że ty kochasz żonę. {27169}{27231}Teraz to już nie wiem,|czy powinnam tu zamieszkać. {27231}{27259}Nie mów tak. {27259}{27343}Czemu podsycasz me marzenia|a po chwili mi je odbierasz? {27354}{27438}- Chandler, jedno z nas musi być silne.|- Rozumiem. {27518}{27641}Chociaż...|Jedna ostatnia chwila słabości. {27962}{28046}Żegnaj Chandlerze Bing. {28133}{28217}Teraz to prędko nie wyjdą na zewnątrz. {28285}{28369}Cześć.|Nie uwierzysz, co się dziś stało. {28409}{28490}- Co?|- Znowu dzwonili od Ralpha Laurena. {28490}{28574}- I zaproponowali mi podwyżkę.|- Serio? {28614}{28698}To niesamowite! Zelner zadzwonił i|oznajmił, że zrobi wszystko żebym wróciła. {28710}{28794}I że mam podziękować|jakiemuś Ronowi. {28799}{28883}Pojęcia nie mam co to za jeden. {28910}{28971}- Co teraz zrobisz?|- Biorę to. {28971}{29055}Świetnie. Więc zostajesz w Nowym Jorku. {29161}{29245}- Cieszysz się, prawda?|- Jasne. Kasa jest dobra... {29279}{29351}łatwiejszy wybór.|- No pewnie. {29351}{29435}Nastawiłam się już na Paryż... {29475}{29578}Byłam szczęśliwa na myśl, że będę| pracować w światowej stolicy mody. {29776}{29859}Wiesz co? Tak też jest dobrze. {29885}{29969}Wracam do Ralpha, gdzie pewnie|osiągnełąm już wszystko, co mogłam. {30079}{30159}Nie miałem pojęcia, że... {30159}{30243}tak bardzo podniecała cię myśl o Paryżu. {30311}{30395}- Mówiłaś, że to cię przeraża.|- Tak, ale od tej dobrej strony... {30436}{30520}Byłam przerażona, jak|przenosiłam się do Nowego Jorku. {30534}{30617}I wtedy gdy dowiedziałam się,|że urodzę Emmę. {30683}{30754}Ale jest w porządku.| Jest dobrze. {30926}{30966}Powinnaś jechać. {30991}{31016}Co? {31078}{31134}Pragniesz tego.|Jedź. {31161}{31205}Naprawdę? {31230}{31284}Naprawde. {31310}{31380}Ale już powiedziałam Zelnerowi,|że wracam. {31384}{31445}Na pewno to zrozumie. {31578}{31662}Dobra.|Zrobię to. {31664}{31708}Jadę do Paryża. {31836}{31896}Dziękuję Ross. {31984}{32033}Jestem taka szczęśliwa. {32068}{32124}Ja też. {32475}{32531}Dziękuję wszystkim za przybycie. {32531}{32624}Zebraliśmy się tutaj by pożegnać|doskonałą agentkę... {32625}{32705}i piękną kobietę... {32705}{32789}wewnątrz. {32810}{32894}Jako jedyni klienci Estelle|chcemy powiedzieć parę słów... {32974}{33042}Stary, gdzie moje przemówienie? {33148}{33181}To się nazywa rozrywka. {33181}{33222}Przed państwem:|Al Zebooker! {33222}{33306}tłumaczenie: króliczku|kroliczku@kinomania.org|25/04-2004|<>|subgroup.kinomania.org {33306}{33386}>> Napisy pobrane z http://napisy.org <<|>>>>>>>> nowa wizja napisów <<<<<<<<