{1}{75}movie info: RMVB 640x368 25.0fps 181.9 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/ {231}{311}"Dexter" 1x01 - Pilot {312}{352}Synchro do Dexter.S01E01.Dexter.DVDRip.XviD-SAiNTS by mAjes {679}{753}To jest ta noc. {779}{871}To zdarzy się znów. I znów. {879}{957}Musi się zdarzyć. {1055}{1119}Miła noc. {1155}{1201}Miami to świetne miasto. {1205}{1352}Kocham kuchnię kubańską, kanapki|z wieprzowiną, moje ulubione... {1505}{1606}Ale teraz nasycę się czymś innym. {2325}{2371}Tam jest. {2375}{2446}Mike Donovan. {2475}{2548}To właśnie on. {3049}{3170}- Teraz musisz robić|dokładnie to, co ci powiem. {3174}{3245}- Czego chcesz?|- Chcę, żebyś był cicho. {3250}{3316}Teraz jedź. {3984}{4051}Skręć tutaj. {4781}{4852}Musisz teraz słuchać, {4856}{4930}robić, co mówię. {5182}{5252}Patrz.|- Nie. {5257}{5324}- Hmm, tak. {5332}{5444}- Nie, nie.|- To okropne, prawda? Prawda!? {5507}{5612}Otwórz oczy i zobacz to, co zrobiłeś! {5632}{5736}Patrz, albo wykłuję ci z głowy oczy. {5856}{5977}Sporo czasu zabrało mi doprowadzenie|tych małych chłopców do porządku. {5981}{6127}Jeden z nich był tak długo w ziemi,|że wydobyłem tylko kilka kawałków. {6126}{6172}- Zdrowaś Mario, łaskiś pełna... {6176}{6286}- Przestań! To nigdy nikomu nie pomogło. {6327}{6372}- Proszę, możesz wziąć wszystko. {6377}{6494}- Było ci dobrze, gdy|ci chłopcy tak błagali? {6577}{6673}- Nie mogłem się|powstrzymać, nie mogłem... {6677}{6776}Proszę, musisz mnie zrozumieć...! {6801}{6897}- Uwierz mi, doskonale rozumiem. {6899}{6995}Widzisz, ja też nie|mogę się powstrzymać. {6999}{7070}Ale dziecku nigdy bym|tego nie zrobił, jak ty. {7074}{7165}Nigdy. Przenigdy. Dzieciom. {7199}{7266}- Dlaczego? {7271}{7357}- Trzymam pewien poziom. {7946}{7992}Wkrótce... {7996}{8092}zostaniesz zapakowany w kilka... {8096}{8192}szczelnie zawiniętych pakunków... {8196}{8242}w moim własnym... {8246}{8331}małym zakątku świata... {8362}{8493}który będzie bezpieczniejszym,|szczęśliwszym miejscem. {8580}{8655}Lepszym miejscem. {9187}{9283}Nazywam się Dexter. Dexter Morgan. {9287}{9333}Nie wiem co sprawiło, że taki jestem. {9337}{9408}Ale cokolwiek to było,|zostawiło puste miejsce w środku. {9412}{9533}Ludzie udają wiele ludzkich|odruchów, ja mam uczucie,|że udaję je wszystkie. {9537}{9633}I udaję je bardzo dobrze.|- Ahoj! {9637}{9708}- Ahoj, kapitanie, dobre połowy dzisiaj? {9712}{9783}I to jest właśnie moje brzemię. {9782}{9827}Nie winię za to moich|przybranych rodziców, {9831}{9952}Henry i Doris Morgan odwalili kawał|dobrej roboty, wychowując mnie. {9956}{10002}Ale teraz obydwoje nie żyją. {10006}{10052}Nie zabiłem ich. {10056}{10117}Serio. {10131}{10202}- Co on ci zrobił, Dexter? {10207}{10277}- O co ci chodzi, tato? {10282}{10378}- Billupowie mówią, że Buddy zniknął. {10382}{10428}Znalazłem grób, synu. {10432}{10528}- Tato, ten pies to był mały,|głośny gnojek, szczekał całą|noc, mama nie mogła spać, {10532}{10653}a jest bardzo bardzo chora,|a ten zawszony pies darł|się na każdy liść na chodniku! {10657}{10786}- Tam było więcej kości,|Dexter. Nie tylko Buddy'ego. {10956}{11027}WYCINEK ŻYCIA {12282}{12327}Krew. {12332}{12439}Czasem potrafi zamieszać mi w głowie. {12457}{12568}Innym razem pomaga|mi kontrolować chaos. {12582}{12678}Kodeks Harry'ego, mojego|przybranego ojca, jest spełniony. {12682}{12728}I ja również. {12732}{12778}Harry był świetnym gliną, tu, w Miami, {12782}{12903}nauczył mnie myśleć jak jeden|z nich, jak zacierać ślady... {12907}{13008}jestem bardzo porządnym potworem. {13056}{13127}- Dexter, jesteś tam? {13131}{13202}Dobra, Dex, jak tylko wrócisz, {13206}{13277}jestem na miejscu zbrodni,|w zasranym motelu "70. 's" {13281}{13397}i potrzebuję cię tutaj.|Dobra? Dex. Proszę. {13407}{13452}Taką z pełnym serem proszę. {13457}{13528}To moja przybrana siostra, Debra. {13532}{13603}Ma wielkie serce, ale nie|pozwala nikomu go zobaczyć. {13607}{13678}To jedyna osoba na|świecie, która mnie kocha. {13682}{13728}Myślę, że to miłe. {13732}{13888}Nie żywię uczuć do czegokolwiek,|ale gdybym czuł, to tylko wobec Debb. {13957}{14077}Jest coś dziwnego i rozbrajającego|w oglądaniu miejsca|zbrodni w świetle dnia Miami. {14081}{14177}Sprawia, że nawet najbardziej|groteskowe morderstwa|wyglądają na ustawione, {14181}{14300}jakbyś widział nową|atrakcję w Disneylandzie. {14306}{14422}- Lepiej, żebyś był gliną.|- Z laboratorium. {14507}{14553}- Dex! {14557}{14632}- Cześć, co jest? {14707}{14778}Rany, Debb. Gdzie ty chowasz|swoją gumę do żucia? {14782}{14853}- Znaleźli kolejną dziwkę. W basenie.|- Kolejną? {14857}{14953}Pokrojoną na kawałeczki. To|trzecia przez ostatnie 5 miesięcy. {14957}{15027}- Trzecia? To znaczy, że...|- Seryjny zabójca. Dokładnie. {15031}{15127}Dwie poprzednie też|pokroił, jak i teraz. {15131}{15202}- Jacyś podejrzani?|- Chciałabym takich mieć. {15206}{15302}Jestem w obyczajówce, więc kazali|mi się tu schować i nie wychylać. {15306}{15377}- Bóg zabronił jej słuchać|tego, co masz do powiedzenia. {15381}{15502}- Komu to mówisz. Jak ktoś tak|żałosny dorwał się do takiej władzy? {15507}{15603}- Wie, jak w to się gra.|Mogłabyś się od niej uczyć. {15607}{15706}- Czego, lizidupstwa?|- Polityki. {15782}{15878}- Chcę tylko dorwać tego gościa, zanim|on dorwie jedną z moich dziewczyn. {15882}{15928}- Nie możesz się tak|emocjonalnie angażować. {15932}{16003}- Ciągle to powtarzasz.|- Tata też. {16007}{16077}- No tak, ale mówił też, żeby|dążyć do tego, czego się chce. {16081}{16152}A ja chcę z obyczajówki|do wydziału zabójstw. {16156}{16227}- Jak ci mogę pomóc? {16231}{16352}- Dajesz porady, wiesz,|z tego typu zabójstwami. {16356}{16427}- Tylko czasami.|- Zobaczymy, czy teraz też. {16432}{16527}A potem opowiem ci o moich|pomysłach, czuję się|mądrzejsza, gdy gadam z tobą. {16532}{16653}- Potrzebujesz po prostu|trochę wiary w siebie. {16757}{16803}No dobra, rzucę okiem. {16807}{16928}Unikaj rozmowy z kapitanem Matthew,|jak zobaczy cię tak kuso ubraną,|to z miejsca dołączy do sprawy. {16932}{17028}- Już czuję się mądrzejsza|przy tobie, widzisz? {17032}{17205}- Może jednak noś to wdzianko|przy kapitanie Matthew,|pomoże to w twoim przypadku. {17431}{17527}Fajna fryzura, Masuka.|- Widziałem twoją siostrę. {17507}{17602}Cholera, gorąca kobitka.|- Nic dziwnego, gorąco tu jak diabli. {17607}{17653}- Więc... po co tu jesteś? {17657}{17703}- To miejsce zbrodni. {17707}{17753}- Tak... jesteś od śladów krwi.|- No i? {17757}{17841}- No i? Tu nie ma krwi. {17857}{18028}- Że jak?|- Tak. Nie ma krwi w, na i w pobliżu ciała. To|najdziwniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. {18032}{18078}Hej, Angel, pokaż mu to! {18082}{18127}Bez krwi. {18131}{18286}Bez lepkiej, gorącej, brudzącej,|wstrętnej krwi. Kompletnie bez krwi. {18306}{18402}Czemu o tym nie pomyślałem? Bez krwi. {18406}{18477}Cóż za cudowny pomysł! {18481}{18552}- Jak on to zrobił? Jak|on zabił bez żadnej krwi?|- Ciężko powiedzieć. {18557}{18677}Ciało jest w dobrym stanie.|Miała też fajny tyłek. {18682}{18753}Głowa jest tam, jeśli chcesz zobaczyć. {18757}{18878}- To jest wyjątkowe!|- Bez kitu. I bez|żadnych odcisków palców. {18882}{19003}Nigdy nie widziałem takiego|czystego, suchego i|schludnego martwego ciała. {19007}{19053}Cudowne. {19057}{19152}- Bardzo czyste.|- Taa, ale nie dokończył. {19156}{19227}- Dla mnie wygląda raczej na skończone.|- Nie, zobacz: {19206}{19277}pociął nogę na cztery kawałki. {19281}{19352}Prawie jak od linijki. {19356}{19461}Ale ta noga jest w trzech kawałkach. {19481}{19552}Zaczął robić czwarte cięcie, i przestał. {19557}{19627}Możliwe, że coś mu przeszkodziło.|- Będą szukać świadków. {19632}{19778}Pracujących wtedy w motelu. Niech|Bóg ma go w swojej opiece, hyhy. {19782}{19914}Bez krwi. Nie mogę się|skupić. Muszę się stąd wynieść. {19932}{19978}- Dex! Gdzie idziesz? {19982}{20060}- Hej, nie ma krwi! {20356}{20564}Chciałbym, żeby dała sobie spokój.|To jeden z tych rytuałów godowych,|których tak naprawdę nie rozumiem. {20632}{20710}To ciało bez krwi. {20732}{20851} Ten facet prześcignął|moje własne zdolności. {20932}{21015}- Dobry, Dex.|- Dobry. {21082}{21208}- Cześć, Dex.|- Cześć Sue, Dan... jak tam rodzinki? {21231}{21277}- Dobrze, a twoja? {21281}{21327}- Idziesz na najbliższą imprezę? {21331}{21377}- Nigdy nie przegapiam zabawy. {21381}{21443}- Cześć. {21506}{21577}Ci ludzie to sól tej|ziemi. I ciężko pracują. {21581}{21702}Ale z 20% rozwiązanych|spraw o morderstwo, Miami to|świetne miejsce dla mnie. {21707}{21802}Świetne miejsce, gdzie mogę|uprawiać swe rzemiosło. Viva Miami. {21807}{21878}- Dex.|- Proszę, komuś wyszło coś na dobre. {21882}{21928}- Haha! Jesteś porąbanym draniem. {21932}{22003}Zgadnij co. Kapitan od spraw|seksualnych dołączył mnie do sprawy. {22007}{22103}Przełożona nie była|szczęśliwa, ale ona potrzebuje,|żeby ktoś ją przeleciał. {22107}{22178}- No chyba, więc... gratulacje! {22182}{22252}- Masz już jakieś pomysły?|- Nie. {22256}{22352}- To zrób sobie jakąś umysłową|autopsję, bo przydałbyś mi się. {22356}{22469}Dzięki za tuczącego|pączka. Do zobaczyska. {22506}{22570}- Pączka? {22656}{22752}- Umyłeś rączki?|- Nigdy nie wchodzę z domu|bez gumowych rękawiczek. {22757}{22838}- Grzeczny chłopczyk. {22857}{22935}- Więc? Coś nowego? {23107}{23153}- Kiedyś mógłbyś mi powiedzieć. {23157}{23277}- Już ci mówiłem, ślady|krwi nie zajmują dużo czasu.|Lubię to, mogę pomagać. {23281}{23377}Mam co robić w nocy.|- Mógłbyś robić coś weselszego. {23381}{23452}- To chyba prawda. {23476}{23572}- Powinieneś znaleźć|sobie ładną dziewczynę.|- Znalazłem ciebie. {23583}{23654}- Uroczy, jak i ojciec. {23659}{23819}Tylko żebym nie wyleciała przez ciebie.|- Komu bym przynosił wtedy pączki? {23909}{23976}- Jak leci? {24109}{24201}Tak jak ja. Puste w środku. {24508}{24554}- Gdzieś ty do cholery był? {24558}{24604}- Na miejscu zbrodni. {24608}{24654}- A te? {24658}{24754}Morderstwo w hotelu "Kokarda".|Diler i dziewczyna. {24759}{24880}Te ślady po nożu i ta para|tutaj to robota profesjonalisty. {24884}{24955}Dziecinna zabawa. {24959}{25055}Ten cały bałagan i krew na|ścianach to jak odcisk palca. {25059}{25105}- Ty mnie kurwa|przerażasz, wiesz, Dexter? {25109}{25197}- Taa, wiem, przepraszam. {25209}{25255}- Pierdol się. {25259}{25305}- Spoko, czy mogę coś jeszcze... {25309}{25404}- Tak, możesz dać jebaną analizę|śladów krwi na tych zabójców. {25408}{25479}Może jestem tu, by zaprosić cię|na bar micwę mojego siostrzeńca? {25483}{25604}- Nie wiedziałem, że jesteś Żydem.|- Morda kurwa w kubeł i pisz raport. {25608}{25679}Żebym wiedział, po co cię|potrzebuję. Ruchy, świrze, i pisz to. {25683}{25779}Konkurencyjny diler przyszedł, porżnął|dwie szumowiny, diler ukradł towar. {25784}{25829}Cyk-myk, tyle. {25834}{25955}I wali mnie to, co ty mówisz, bo|tak właśnie było i tego szukamy. {25959}{26055}Szukamy tego skurwysyna|dilera, który ukradł. Jarzysz? {26034}{26105}- Okej. Jasne. {26134}{26180}No raczej. {26184}{26205}Jeszcze oględziny. {26209}{26280}- No to jedź tam, jebany cudaku. {26284}{26403}Potrzebuję to, migiem.|- Się robi, sierżancie. {26483}{26579}Mam tylko jedno pytanie:|skąd w budynku pełnym glin, {26583}{26679}teoretycznie lubiących|ludzi i chcących im pomagać, {26683}{26801}wziął się Doakes.|Jedyny, którego przerażam. {26809}{26906}- Więc ten zabójca użył miecza? {26934}{27030}- Nie, najprawdopodobniej|bardzo ostrego noża. {27034}{27105}- Zobacz na strugi krwi.|Opowiadają historię. {27109}{27180}Widzisz tę wielką plamę krwi? {27184}{27230}Tu było początkowe dźgnięcie. {27234}{27363}Męska ofiara stała tutaj,|a zabójca wbił nóż w ramię, {27384}{27454}rozciął tętnicę... {27458}{27529}Stąd taka obfita plama. {27533}{27554}- Taa, fajne. {27533}{27629}- Tutaj są fajne, czyste rozpryski|krwi, powstają tylko wtedy, gdy {27633}{27804}trzymasz coś tak i tniesz|szybko, gładkie cięcia ciała,|bez bryzgów, bez kapania... {27809}{27879}Czysto i łatwo. {27884}{27998}Ten facet wiedział,|jak korzystać z ostrza. {28009}{28104}- Więc szukamy kucharza sushi. {28109}{28280}- Tak, możliwe, kucharz sushi,|nie tam bym szukał najpierw,|ale hej! nigdy nie wiadomo. {28284}{28355}- Teraz co?|- Teraz coś zjem. {28359}{28504}Problem z jedzeniem i prowadzeniem,|co uwielbiam, jest taki, że nie|utrzymasz obydwu rąk na kierownicy. {28508}{28604}To kwestia społecznego bezpieczeństwa. {28608}{28707}Ale zawsze trzeba coś poświęcić. {28833}{28925} Ten facet: Jamie Jaworsky. {28934}{29030}6 miesięcy temu chyba zakochał|się w ślicznej brunetce. {29034}{29080}Pani Jane Saunders. {29084}{29180}Cudownej matce dwójki dzieci,|żonie odnoszącego sukcesy bankiera. {29184}{29255}Wszyscy żyli przyjemnie, dopóki|ona tajemniczo nie znikła. {29259}{29405}Zostawiając dwójkę dzieci|emocjonalnie zniszczonych, na zawsze. {29459}{29554}Gliniarze aresztowali mojego|ulubionego parkingowego,|ale jego prawnik go wyciągnął {29558}{29660}z powodu wadliwego nakazu rewizji. {29683}{29801}Dobre jest to, że ja|się nimi nie przejmuję. {31059}{31176}Zwierzęta mnie nie|lubią. A szczególnie psy. {31184}{31305}Chyba nie akceptują tego,|co robię z ich panami. {31305}{31451}Ten pies poznał się na|mnie tak łatwo, jak ja|poznałem się na Jaworsky'im. {31455}{31543}Czy każdym innym zabójcy. {32079}{32165}Ciekawy gust literacki. {32180}{32225}Jego potrzeby ewoluują. {32230}{32275}Robią się agresywniejsze. {32280}{32351}Pędzi na oślep. {32355}{32426}- Czy kiedykolwiek|chciałeś zabić coś innego? {32430}{32522}Wiesz, coś większego od psa? {32555}{32600}- Tak. {32604}{32675}- Na przykład człowieka? {32679}{32774}- Tak, ale nikogo konkretnego. {32804}{32893}- Czemu tego nie zrobiłeś? {32904}{33029}- Pomyślałem, że tobie i|mamie się to nie spodoba. {33205}{33275}- Chodź no tu. {33455}{33551}Piątkowa noc. Noc randek w Miami. {33555}{33601}Każda noc jest nocą randek w Miami. {33605}{33675}Każdy uprawia seks. {33679}{33750}Ale mnie seks nigdy nie wciągnął. {33754}{33825}Nie rozumiem seksu. {33829}{33925}Nie, żebym miał coś przeciwko|kobietom, i na pewno zachowuję|rozsądek przy mężczyznach, {33929}{34100}ale kiedy przychodzi do|samego aktu seksualnego, to|wszystko wydaje się takie... {34129}{34200}pozbawione godności. {34204}{34250}Ale muszę grać w tę grę. {34255}{34375}I po latach starania się wyglądać|normalnie, chyba w końcu spotkałem|odpowiednią dla mnie kobietę. {34380}{34451}Debb uratowała jej życie na|wezwaniu do awantury domowej. {34455}{34551}Przedstawiła nas sobie i|spotykamy się już od pół roku. {34555}{34626}Jest idealna, ponieważ Rita jest, {34630}{34650}na swój sposób, {34654}{34725}uszkodzona tak samo, jak ja. {34729}{34844}- Zaraz będę, muszę się przebrać.|- W porząsiu. {35004}{35075}- Cześć, Dexter. {35079}{35200}- Czy wolno mi powiedzieć, że|wygląda pani olśniewająco?|- Okej. {35204}{35301}- Mistrzu Cody! Złączmy moce! {35605}{35723}- Jedne karmelowe,|czekoladowe i truskawkowe. {35729}{35775}- Nie ma kawowych? {35779}{35850}- Jak myślisz, które|się szybciej roztopią? {35854}{35918}- Gotowa. {35929}{36072}Były mąż Rity, uzależniony od|cracku, ciągle ją gwałcił, bił, {36079}{36200}od tego czasu seks jej|kompletnie nie interesuje. {36204}{36275}Mnie to odpowiada. {36279}{36350}- Wrócisz do nas?|- Oczywiście, że wrócę. {36355}{36425}- Chodziło mi o Dextera. {36430}{36476}- Będziecie wtedy już spać.|- Nie będę. {36480}{36601}- To wtedy wpadnę i pogramy|w karty, masz na tyle kasy? {36605}{36689}- Dajcie mamie buziaka. {36705}{36765}Gotowa. {37079}{37150}Nie trzeba mówić, że miałem|pewne niezwykłe nawyki. {37154}{37250}A jednak ci społecznie|akceptowani ludzie nie mogą się|doczekać, by dorwać młotek {37254}{37350}i rozbić swoje jedzenie na kawałeczki. {37355}{37450}Normalni ludzie mają|w sobie tyle wrogości. {37455}{37524}Ale nie ona. {38029}{38103}- Dokąd idziemy? {38129}{38215}- Mogą mnie potrzebować. {38279}{38376}- Poczekaj tutaj, zaraz wracam. {38879}{38925}- Skurwiel. {38929}{39018}- Kto?|- Mówię o tym skurwysynu, {39029}{39125}temu durnemu zabójcy, temu|pedalskiemu barbarzyńcy, który|dostarcza nam pracy w piątkową noc. {39129}{39200}- Tylko od poniedziałku do|czwartku, zawsze to powtarzam. {39204}{39325}- I masz świętą rację, kto by|chciał pracować w piątkową noc? {39329}{39408}Mam swoje potrzeby. {39430}{39500}- Więc co tu robisz? {39505}{39626}- Byłem w pobliżu, na randce.|- Randce? Fajnie. {39630}{39755}- Ten sam gość, ten sam schemat.|- Znowu bez krwi. {39780}{39850}Tym razem są małe różnice w cięciach. {39854}{39950}Tutaj nierówne, jakby|pod wpływem impulsu. {39954}{40025}Tutaj natomiast już nie tak bardzo, {40029}{40075}a tutaj: gładziutkie. {40079}{40183}- Nieźle.|- Fajne, ale zobacz na to: {40204}{40250}cała kość. {40254}{40350}Zabójca kompletnie|oddzielił skórę i ciało. {40354}{40400}Czemu to zrobił? {40404}{40475}- Eksperymentuje, próbuje|znaleźć właściwy sposób. {40480}{40550}- Z głowami też eksperymentuje? {40555}{40651}- To znaczy?|- Znaczy, że zostawił cycki,|a wziął pierdoloną głowę. {40655}{40726}Żadnej nie znalazłem. {40730}{40851}Bóg jeden wie, co on z nimi robi.|Rozpędza się, to pewne. Cholera. {40855}{40938}Ten facet jest dobry. {40954}{41000}- Szybko go złapiecie. {41004}{41068}- Wątpię. {41104}{41189}Ten zabójca to artysta. {41204}{41272}- To znaczy? {41304}{41381}- Jego technika... {41404}{41485}...jest niesamowita. {41580}{41701}- Przepraszam, nie sądzę,|żebym tego chciała... {41705}{41751}To znaczy... {41755}{41801}nie jestem gotowa. {41805}{41878}Wybacz, Dexter. {41905}{41988}Co ja znowu zrobiłem? {42004}{42125}I czemu nie mogę przestać myśleć o|tej stercie schludnych kawałków ciała? {42129}{42199}Żadnej krwi. {42204}{42300}- Czemu w ten sposób cię dotknąłem? {42304}{42350}Muszę powrócić do mojej pracy. {42354}{42425}(KRZYCZ DZIWKO KRZYCZ! NAJBARDZIEJ|ZAKRĘCONE FILMY W SIECI) {42429}{42525}Witryna Jaworsky'ego.|"Krzycz dziwko krzycz". {42529}{42632}Matka wszystkich stron z gwałtami. {43004}{43096}To jest to. To na pewno on. {43129}{43300}Teraz pozostaje tylko kwestią|czasu, zanim stanie się kroplą|krwi w mojej kolekcji preparatów. {43279}{43325}Ale muszę poczekać. {43329}{43375}Muszę być ostrożny. {43379}{43494}I postępować zgodnie|z Kodeksem Harry'ego. {43705}{43776}- Cześć, tato. {43830}{43901}- Mogę wyjaśnić...|- Ty i ja mieliśmy umowę. {43905}{44025}Kiedy odczuwasz popęd,|przychodzisz do mnie, mówisz mi i|radzimy sobie z tym wspólnie! {44029}{44075}- Mówię ci, tato!|- Nie chrzań! {44079}{44150}Na tym nożu jest krew!|- Zwierzęta... {44154}{44225}Wybieram zwierzęta, to wszystko!|- Na pewno? {44229}{44275}Mówisz mi prawdę? {44279}{44325}- Tak! {44329}{44428}- Powiedz mi, że masz to pod kontrolą. {44579}{44650}Nadal nie pamiętasz niczego przedtem? {44655}{44753}Zanim cię przygarnęliśmy?|- Nie. {44805}{44890}Dlatego mam ten popęd? {44930}{45025}- Cokolwiek się stało,|coś w tobie zmieniło. {45029}{45100}Doświadczyłeś tego za wcześnie. {45104}{45200}Obawiam się, że twój popęd do|zabijania może tylko zyskać na sile. {45204}{45300}- Mówisz, że już zawsze taki będę. {45304}{45350}- Jesteś dobrym dzieciakiem, Dex. {45354}{45415}Jesteś! {45429}{45541}Mogło być znacznie|gorzej, niż zwierzęta. {45554}{45663}Dobra, więc nie można tego powstrzymać. {45680}{45746}Ale może... {45755}{45856}...zrobimy coś, by to spożytkować. {45912}{45983}Obrócić na dobre. {45987}{46132}- Jak to może być dobre?|- Gdzieś tam są ludzie, którzy|robią naprawdę złe rzeczy. {46136}{46207}Okropni ludzie. {46211}{46330}A policja nie jest w|stanie wszystkich złapać. {46361}{46432}Rozumiesz, o czym mówię? {46437}{46482}- Mówisz... {46487}{46532}że na to zasługują. {46537}{46604}- Dokładnie. {46612}{46733}Ale, oczywiście, musisz się|nauczyć, jak ich przechytrzyć. {46737}{46824}Jak zatrzeć własne ślady. {46832}{46912}Ja mogę cię nauczyć. {46932}{46978}- Tato... {46982}{47077}- W porządku, Dex. Nie twoja|wina w tym, co ci się stało. {47081}{47152}Ale możesz zrobić z tym coś dobrego. {47156}{47227}Zapamiętaj to na zawsze: {47231}{47277}jesteś moim synem. {47281}{47379}Nie jesteś sam i jesteś kochany. {47431}{47477}- Dobrze. {47456}{47527}Przygotowania są niezbędne. {47531}{47640}Nie można przegapić żadnego szczegółu. {47732}{47810}Ten rytuał odurza. {48007}{48078}Taśma klejąca. {48082}{48152}Gumowe prześcieradła. {48156}{48237}Niezbędne narzędzia. {48356}{48402}- Nie chrzań mi tu, Dex. {48406}{48477}Pomóż mi, wypytywanie|dziwek nic nie dało. {48481}{48552}- To była strata czasu. {48556}{48662}Gdyby ktoś mu przeszkodził... pomyśl! {48706}{48827}- Jezu Chryste, racja! Miał|przecież czas zapakować|wszystkie te kawałki... {48832}{48903}Oprawił ją tak, jakby był|kurwa pochłonięty tylko tym. {48907}{48978}- Ale teraz mamy czwarte|ciało i cięcia były inne. {48982}{49083}To nam mówi: rytuał się zmienia... {49107}{49177}Szuka jakiegoś natchnienia|i go nie znajduje. {49181}{49316}- Więc będzie to robił, aż je znajdzie.|- Mogę się mylić. {49331}{49377}- A jak tam twoja randka z Ritą? {49381}{49477}- Świetnie, powinnaś czasem|spróbować, zakosztować życia! {49481}{49527}- To znajdź mi faceta,|któremu będę mogła zaufać. {49531}{49627}- Muszę się przenieść do zabójstw,|potem będę myśleć o reszcie. {49631}{49727}- Jasne, lepiej jest powiedzieć|dzieciom, że mamusia|robi w wydziale zabójstw. {49731}{49777}- Nie zmuszaj mnie,|żebym cię znienawidziła. {49782}{49827}- No co? {49832}{49927}To może pogadamy o małych|Morganach, siostrzeńcach i|siostrzenicach, co w tym złego? {49932}{50003}- Gadasz jak mama. {50007}{50103}Po prostu mi powiedz, co|wiesz o krystalizacji komórek. {50107}{50153}- To znaczy? {50157}{50227}- Słyszałam, że tak koroner|ostatnio mówił o tej martwej... {50231}{50277}bezgłowej panience. {50281}{50327}- Skąd takie spojrzenie? {50331}{50402}- Byłam tam przed tobą, i... {50406}{50477}i to ciało wyglądało inaczej, niż inne. {50481}{50527}Kawałki były zimne. {50531}{50612}Jak mięso z chłodni. {50631}{50727}Więc co to jest ta|krystalizacja komórek?|Mój Boże, czemu o tym nie pomyślałem. {50731}{50802}To jest piękne.|- Dex! {50807}{50852}O czym myślisz? {50857}{50952}- Przepraszam, ja... to ma sens. {50957}{51018}Zimno... {51057}{51128}spowalnia upływ krwi. {51132}{51252}- Dlaczego to takie ważne?|- To tylko przeczucie. {51256}{51302}- To za mało. {51306}{51402}No dawaj, muszę coś przedstawić|chłopcom, śmieją się ze mnie... {51406}{51502}że ktoś musi za mnie rozwiązywać sprawy. {51481}{51577}Potrzebuję porady, Dex. Proszę. Ty... {51581}{51662}- Samochód-chłodnia. {51681}{51752}- Co ty pierdolisz...? {51756}{51840}- Z samochodu-chłodni. {51857}{51952}Potrzebuje... zimnego otoczenia. {51957}{52002}By spowolnić upływ krwi. {52007}{52153}Czystego i ruchomego, żeby pozbyć|się odpadków po tym, jak zrobi swoje. {52157}{52203}- Więc szukamy samochodu-chłodni, tak? {52207}{52281}- Na to wygląda. {52306}{52377}- Myślisz, że mają wiele takich|skradzionych samochodów? {52381}{52427}- Głupi jesteś? {52431}{52493}W Miami? {52554}{52600}- Dzieci... {52604}{52675}Zróbcie coś, po prostu|znajdźcie mojego męża! {52679}{52775}- Proszę pani, detektywi robią, co mogą. {52779}{52850}- Jestem pewien, że|zatarłem wszystkie ślady. {52854}{52925}- Co cię obchodzi ta kobieta? {52929}{52975}- Nic, ja właśnie... {52980}{53050}- Lubisz, jak kobieta|płacze? Podoba ci się to? {53055}{53100}Co powiesz, świrze? {53105}{53201}- Właśnie szedłem do pokoju odpraw.|- Nie byłeś tam wzywany, więc zjeżdżaj. {53155}{53225}Pani porucznik! Ten|jebaniec się tu szwenda. {53229}{53300}Czekam na jego obfity raport w|sprawie kokardowego morderstwa. {53304}{53400}Idź to zrób.|- W porządku, nikogo|nie będę denerwował. {53404}{53547}- Możesz zostać. Chciałam włączyć|go do dyskusji po spotkaniu. {53554}{53628}Zaraz zaczynamy. {53992}{54056}- Gotowa? {54039}{54085}- Zawstydzę tę sukę. {54089}{54185}- Po prostu mów swoje, będę przy tobie.|- Okej! {54189}{54235}Siadajcie. {54234}{54330}Ktoś znalazł jakiegoś świadka? {54359}{54467}No dalej, ludzie, ktoś musi coś znaleźć. {54484}{54530}- Pani porucznik Laguerta... {54534}{54580}- O, oficer Morgan! {54584}{54675}Nie poznałam pani w ubraniu. {54684}{54780}- Mam pewien pomysł.|Takie inne spojrzenie. {54784}{54848}- Pomysł! {54885}{54973}Podziel się proszę z nami. {55035}{55131}- Krystalizacja komórek.|- Słucham? {55135}{55231}- Może tak trochę więcej wiary w siebie? {55235}{55404}- Co do ostatniej ofiary, chciałabym|wiedzieć, czy skradziono jakieś|samochody-chłodnie przez ostatni... {55408}{55479}tydzień, coś takiego. {55483}{55601}- Samochody-chłodnie,|jak samochody z lodami? {55658}{55679}- Nie. {55683}{55804}Nie samochody z lodami, jeżdżące|chłodnie, które mogą wywołać|tego typu uszkodzenia tkanek. {55808}{55950}Taki samochód-chłodnia... on|jeździ, więc trudniej go złapać. {55959}{56094}Samochód-chłodnia, który...|może naprowadzić nas na trop. {56134}{56255}- To wielce interesujące.|Bardzo kreatywne. Szukajmy|dalej świadków, dobra? {56259}{56379}Wiemy, że on lub ona gdzieś tam|jest, dowód laboratoryjny, zakłócone|cięcie dowodzi, że mógł być świadek. {56383}{56454}Ktoś tam coś widział. {56458}{56529}Skoncentrujmy się na|znalezieniu tej osoby, dobra?|- Ale... {56533}{56639}- Po prostu pytaj dalej swoje dziwki. {56658}{56736}To tyle na dzisiaj. {56883}{56930}- I co miałam jej powiedzieć? {56933}{57030}Jestem tu tylko dlatego, bo kapitan|powiedział, żeby mnie włączyli. {57034}{57080}- Nie powiedział, że mają cię słuchać. {57084}{57181}- Naprawdę? Co z moją|karierą? Zginę tutaj marnie. {57184}{57310}- Przestań. Debb, jest|sposób: znajdź ten samochód. {57384}{57510}- Przepraszam, Dexter...|zapraszam do mojego biura. {57684}{57756}- Co do diabła? {57809}{57880}- Co do kurwy? {57909}{57977}Posuwasz ją? {57985}{58030}- Nie!|- O mój Boże! {58035}{58120}- Debb! Czekaj!|- Morda! {58210}{58256}- To nie miało nic|wspólnego z narkotykami. {58260}{58306}- Pani porucznik, do|cholery, marnujemy czas. {58310}{58356}- Myślę, że sierżant Doakes ma rację. {58360}{58431}- Czytałem inne raporty, wszystkie|inne analizy i każdy się zgadza, {58432}{58489}kokardowe zabójstwa nie miały|nic wspólnego z kokainą. {58492}{58529}To była zbrodnia z namiętności, {58533}{58629}morderca przyszedł zabić|kobietę, nie dilera. Załatwił|go szybko, usunął z drogi, {58633}{58804}ale bawił się chlastaniem tej|kobiety, a tego się nie robi,|chyba, że jest się z kimś blisko. {58808}{58879}Prawdopodobnie były chłopak. {58883}{58965}Tu bym zaczął szukać. {59008}{59054}- Okej. {59033}{59079}Trochę z tym roboty, ale... {59084}{59182}Sierżancie, warto to sprawdzić. {59334}{59429}- Mam cię na oku, skurwysynu. {59763}{59834}Jaworsky przychodzi tu od tygodni. {59838}{59884}Kradnie miedziane części. {59889}{59959}Dobra z tego forsa. {59964}{60009}Nie ma strażników. {60014}{60080}To dobrze. {61688}{61709}- Kurwa! {61713}{61759}- Gadaj.|- O co ci chodzi? {61763}{61834}- Chyba wiesz, o co.|- Nie. {61838}{61884}O Boże! {61881}{61967}- Gadaj o Jane Saunders. {61981}{62027}- Okej. {62031}{62077}Zrobiłem jej to.|- Jak? {62081}{62127}- Na filmie. Filmie typu snuff. {62131}{62229}Ale nie żałuję.|- Jasne, że nie. {62256}{62342}Ja teraz też nie żałuję. {62856}{62877}- Heloł? {62879}{62943}- Cześć. {62954}{63025}Przepraszam. To znaczy... {63029}{63117}Przepraszam za tamtą noc. {63154}{63250}Dex, naprawdę chcę się z tobą zobaczyć. {63254}{63332}Możesz więc wpaść? {63379}{63494}To było już jakiś czas|temu, ja naprawdę... {63505}{63576}...co robisz teraz? {63580}{63700}- Kończę właśnie taki mały|projekt, ale wpadnę później. {63704}{63774}Dobra, cześć. {64104}{64175}Koniec końców, to była dobra noc. {64179}{64331}Jednego amatorskiego filmowca,|zanieczyszczającego Internet, mniej. {65054}{65119}Bez kitu. {65480}{65554}MROŻONE DOSTAWY {65754}{65841}PORT MIAMI|ZAKAZ WJAZDU {66204}{66277}MOST ZAMKNIĘTY {67519}{67590}- Na sekundkę. {67594}{67665}Trzymasz się jakoś? {67644}{67715}- To mnie nauczy zwracać|uwagę na znaki ostrzegawcze. {67719}{67814}- Jedźmy lepiej z pytaniami.|- Jestem do dyspozycji. {67818}{67914}- Czemu taka chłodnia w Miami?|Zbieg okoliczności, jak myślałeś? {67918}{68014}- Podczas godzin pracy, to|jeszcze rozumiem, ale w nocy? {68019}{68094}- I śledziłeś ją. {68119}{68164}- Dokładnie.|- I nie zauważyłeś kierowcy? {68169}{68265}- Tylko długie światła i latającą głowę. {68269}{68390}- Musiał mieć cały czas głowę|ze sobą, na przednim siedzeniu. {68394}{68440}To dziwaczne. Czemu ją tam trzymał? {68444}{68559}- Nie wiem. Może jako|odświeżacz powietrza. {68619}{68715}- To wygląda tak... twoja siostra|mówiła o tych chłodniach, i... {68719}{68765}pojawił się on... {68769}{68864}- Ona jest dobra, pani|porucznik, warto dać jej szansę. {68868}{68939}- Wiesz, możesz mi mówić Maria. {68943}{69039}I powiem ci, kto jest dobry: ty. {69043}{69114}Doakes dorwał kokardowego zabójcę. {69119}{69164}Miałeś rację, to był jej chłopak. {69169}{69240}Oczywiście, Doakes|ciągle cię nienawidzi... {69244}{69314}- Oczywiście. {69369}{69415}- Powiedz mi, Dexter. {69419}{69504}Skąd jesteś taki bystry? {69569}{69636}- Dużo snu. {69719}{69808}Więc raport napiszę jutro. {69819}{69914}- Jasna sprawa. Jesteś zmęczony. {69918}{69964}- Dobranoc, poruczniku. {69968}{70054}- Później się zobaczymy. {70394}{70457}- Dex...! {70469}{70515}Minęło trochę czasu. {70519}{70565}- Przepraszam. {70569}{70703}- Wybacz, nie wiedziałam, co|robić, było mi niedobrze... {70819}{70914}...z tobą w porządku?|- Tak, wszystko dobrze. {70918}{71026}Przepraszam, było kolejne... wiesz co. {71219}{71310}Wiesz, dzieci są u sąsiadów. {71344}{71404}- Okej. {71394}{71465}- Chcesz może... wejść? {71469}{71529}- Okej. {71869}{71961}- Nie chcę cię stracić, Dex. {71993}{72067}- Okej... jasne. {72168}{72250}- I... pragnę ciebie. {72544}{72590}- Okej. {72594}{72654}Dzięki. {72669}{72743}- Bardzo proszę! {73269}{73314}Pozwolisz? {73319}{73392}- Och... jasne. {73719}{73790}- To pewnie dzieci. {73794}{73869}- Lepiej odbierz. {73944}{74005}- Halo? {74018}{74064}- Cody... {74068}{74157}Cody, kochanie, nie płacz. {74193}{74282}Dobrze. Przyjdę po ciebie. {74344}{74456}Cody właśnie zwymiotował|na kanapę Coleen. {74494}{74577}Lepiej pójdę po niego. {74644}{74715}Powiedz, że między nami wszystko dobrze. {74719}{74790}- Nawet lepiej. {74794}{74877}Idź być dobrą mamusią. {75344}{75424}Dobra, było blisko. {75469}{75595}Wszystko, co robiłem z|Ritą, było... interesujące. {75619}{75761}Ale jeśli dobrze tego nie|rozegram, to z nami będzie koniec. {76293}{76339}Chyba powinienem być zdenerwowany. {76343}{76389}Że mój teren został zagrożony. {76394}{76468}Ale nie jestem. {76494}{76515}Nie. {76519}{76615}Tak naprawdę myślę, ze to|przyjazna wiadomość. Coś jak... {76619}{76690}"Hej, wyjdziesz się pobawić?" {76694}{76765}I tak, chcę się pobawić! {76769}{76857}Naprawdę, naprawdę chcę. {76883}{77013}Odwiedź www.NAPiSY.info