00:00:01:/Poprzednio w Greek. 00:00:02:Nasza pierwsza impreza z randkami w tym roku. 00:00:04:Co daje wam 3 dni na znalezienie partnerki. 00:00:06:- To ona?|- To ona. 00:00:08:- A co, jeśli mnie nie polubi?|- Ona lubi wszystkich. 00:00:10:Nie tak wyobrażałem sobie pierwszy raz. 00:00:12:Myślałem, że będzie coś więcej znaczył. 00:00:14:Franie zaczęła podważać moją lojalność. 00:00:16:Czy ty też we mnie wątpisz? 00:00:19:Powiem im, gdy będę gotowy. 00:00:21:Niektóre rzeczy w sobie trzeba po prostu zaakceptować. 00:00:23:- Jestem do niczego w hokeju.|- A ja jestem gejem. 00:00:25:Teraz ja mam do ciebie pytanie. 00:00:27:- To co było między Cap...|- Możesz mi wybaczyć? 00:00:33:Myślę o czarnym kostiumie na kolację. 00:00:37:Czy czarny jest za seksowny? 00:00:40:Jeśli jest seksowny to będzie się świetnie nadawał. 00:00:42:Jestem pewna, że twoi rodzice też tak uważają. 00:00:45:Seksowne ubranie jest najlepsze. 00:00:49:Bądź poważny. Więc co powinnam ubrać? 00:00:52:Elegancki kostium. 00:00:54:Mojej mamie się spodoba. 00:01:03:A co do taty, własnie próbował kupić nową firmę, 00:01:05:więc nie wspominaj o rozwoju. 00:01:07:- Ok, nie o rozwoju.|- Nie. 00:01:10:Temat, jakiego musisz unikać, to moj brat, Patrick. 00:01:13:Ten, który... 00:01:15:Mieszka na Kostaryce, ma dredy. 00:01:18:Właśnie ten. 00:01:23:Nie martw się, pójdzie ci świetnie. 00:01:26:Po prostu wiem, jak oni są dla ciebie ważni. 00:01:30:I... dla reszty świata. 00:01:32:Jakbyś był z jakiejś dynastii. 00:01:34:Ten Chambers z Międzynarodowej Fundacji Chambers. 00:01:37:Twój ojciec będzie uhonorowany za zbudowanie budynku dla uczelni. 00:01:40:To jest coś. 00:01:42:Chyba się do tego przyzwyczaiłem. 00:01:45:Podoba mi się twoje podejście do tego. 00:01:50:Jest... seksowne. 00:01:52:Wiesz co? Nie wyjdziesz jeszcze. 00:01:59:W 1798 roku, albo jakoś tak, 00:02:06:niosąc zagładę mieszkańcom Pompei. 00:02:09:Każdego roku oddajemy szacunek ich duszom... 00:02:14:piwem i panienkami! 00:02:18:Impreza Wezuwiusz jest legendą, 00:02:20:nikt w kampusie nie próbuje z nami konkurować pod tym względem. 00:02:24:To impreza, na podstawie której są oceniane wszystkie inne. 00:02:28:- Plujka.|- Potrzebujemy partnerek? 00:02:31:Nie, młody człowieku. Randki potrzebujemy|na wieczór z randkami. 00:02:34:A to jest impreza. 00:02:36:Imprezy są na przypadkowe obściskiwanie. 00:02:38:To dla ciebie doskonała okazja, aby wejść do gry. 00:02:41:Zajmę się tym. 00:02:44:Zajmie się tym. 00:02:47:- Dostawa koszy miłosnych.|- Co to są kosze miłosne? 00:03:00:To jeden ze sposobów, w jakie ZBZ, 00:03:04:albo inne dziewczyny, 00:03:06:dają chłopakom znać, że się nimi interesują. 00:03:08:Podręcznik ZBZ. 00:03:10:Potrzebujesz pomocy? 00:03:13:Może mogłabyś wziąć te i wniesiemy je? 00:03:17:Kosze miłosne. 00:03:20:Nazywam się Jen K. 00:03:22:Sa jeszcze trzy inne Jane u ZBZ: Jane A., Jane B. i Jane R. 00:03:25:Zabawne, co? 00:03:30:- A ty jak masz na imię?|- Rusty C. 00:03:33:- Od Cartwright.|- Jest Cartwright w moim bractwie. 00:03:36:Musimy zapamiętać wszystkie dziewczyny podczas nowicjatu. 00:03:39:Casey Cartwright. Opiekunka nowicjuszek. 00:03:41:Ulubiony kolor - różowy. Jeden brat. 00:03:44:- O. Ty jesteś tym bratem?|- Tak. 00:03:47:Ale Casey i ja nie należymy raczej do tego samego towarzystwa. 00:03:52:I zapewne żaden z tych koszy nie jest dla mnie. 00:04:00:Jeszcze jeden. 00:04:02:To dla Cappiego od wszystkich dziewczyn z Tri Pi. 00:04:07:Muszę lecieć.|Pa. 00:04:10:Chodź, Plujka, musimy skończyć zebranie. 00:04:13:To dla ciebie. 00:04:18:Tak wiele Tri Pi, a tak mało wstydu. 00:04:22:A te dwa? 00:04:29:Ben Benett i... Rusty. 00:04:38:Od skrytej wielbicielki z ZBZ. 00:04:41:Czekajcie. Dajcie kamerę. 00:04:44:Rusty właśnie dostał pierwszy kosz miłosny. 00:04:57:Wiesz co to oznacza? 00:05:00:Mam nadzieję, że to nie od twojej siostry. 00:05:02:Ktoś mnie lubi. 00:05:04:Mogę mieć dziewczynę bez przechodzenia przez te straszne rzeczy. 00:05:06:Jak rozmowa z dziewczyną. 00:05:08:Muszę się dowiedzieć, kto to jest, 00:05:10:zanim zrobię przed nią coś głupiego, nawet o tym nie wiedząc. 00:05:13:Nie popędzaj mnie. 00:05:15:Co to jest? 00:05:18:"Cześć, seksowny." 00:05:21:"Załóż tą koszulkę na Wezuwiusza." 00:05:23:Będziesz wyglądał jak oznaczony. 00:05:25:Pewnie, żeby mogła cię znaleźć. 00:05:28:Nie mogę uwierzyć, że nazwała mnie seksownym. 00:05:30:Ciekawy jestem kto to jest. 00:05:32:Spokojnie. Ujawni się na przyjęciu. 00:05:35:Musisz tylko uniknąć zbłaźnienia się przez 48 godzin. 00:05:39:Mogę to zrobić. 00:05:42:Masz rozpięty rozporek. 00:05:47:/Sądzę, że to był on. 00:05:49:/Nie, mój panie. Rozmawiałam ze szwaczką. 00:05:51:Czy wy w ogóle mówicie po angielsku? 00:05:53:To Szekspir, Ashleigh. 00:05:55:Co o tym myślisz? 00:06:00:Jakie są złe wieści ze świata mody? 00:06:02:Są pewne wymagania w związku z byciem Chambersem. 00:06:05:Oni są amerykańską rodziną królewską. 00:06:07:Chcę żyć zgodnie z tymi oczekiwaniami. 00:06:10:Amerykańska rodzina królewska? 00:06:12:Więc możesz być jak księżna Diana. 00:06:14:- Przed tunelem.|- Dokładnie. 00:06:20:Nie wiedziałam, że to jest modne w tym sezonie. 00:06:28:Tak sobie myślę... 00:06:30:Może spędzilibyśmy ze sobą więcej czasu? 00:06:32:Zrobili coś. 00:06:34:Ubrani. 00:06:36:Coś jak zabranie minivana mojego ojca, 00:06:40:kupno kwiatów, wyjście do kina, 00:06:43:trzymanie mnie za rękę w strasznym momencie? 00:06:50:- Co miałeś na myśli?|- Nie wiem. 00:06:53:Może zjemy coś razem? 00:06:55:Cóż, wszyscy musimy jeść. 00:07:04:Zadzwonię do ciebie. 00:07:09:Jestem szczęśliwa, że przyszliście zobaczyć dom. 00:07:11:Casey prawdopodobnie będzie przezydent ZBZ w nastepnym roku. 00:07:13:- Nieźle, co?|- Dobrze dla ciebie. 00:07:15:Jesteśmy dumni z tego, że Evan zdecydował się 00:07:18:zostać prezydentem Omega Chi. 00:07:20:To doskonały start w świat polityki. 00:07:22:Oh, Evan jest bardzo polityczny. 00:07:25:Wczoraj oglądaliśmy "Frontline". 00:07:27:Chyba niewiele dziewcząt w twoim wieku oglada publiczną telewizję. 00:07:30:Ostatnio oglądałam najwspanialszą adaptację "Otello" na PBS. 00:07:34:Scena morderstwa Desdemony była powalająca. 00:07:37:Sponsorowaliśmy tą adaptację. 00:07:40:Żartujesz! Cóż, masz doskonały gust. 00:07:42:Lubię tak myśleć. 00:07:44:Cześć, Casey. 00:07:46:To dlatego przymierzałaś te wszystkie ubrania. 00:07:49:To muszą być rodzice Evana. 00:07:52:- Evan zdecydowanie ma twoje oczy.|- Dziękuję. 00:07:55:Nazywam się Rebecca Logan. Casey jest moją starszą siostrą w bractwie. 00:07:58:Jesteś córką senatora Logan! 00:08:00:- Słyszeliśmy, że tu studiujesz.|- Nie wspominałeś, że ją znasz. 00:08:05:Musiałem to przeoczyć. 00:08:07:Casey o was też nie wspominała.|Co jest dziwne, 00:08:09:ponieważ jeśli chodzi o Evana, to dzielimy się wszystkim. 00:08:13:Prawda, Casey? 00:08:16:Panie Chambers, ostatnio usłyszałam o tej firmie, ktorą pan kupuje. 00:08:19:Musi pan być dumny! 00:08:21:To pana najwieksza tranzakcja! 00:08:23:Tranzakcja nie została wykonana.|Jakieś polityczne bzdury przeszkodziły. 00:08:27:Przykro mi. 00:08:29:Szkoda, że nie poznaliśmy się wcześniej.| Może mój ojciec mógłby pomóc. 00:08:33:Może następnym razem. 00:08:35:Rebecca, może dołaczysz do nas? 00:08:38:Nie! nie, ona... Rebecca jest bardzo zajętą osobą. 00:08:41:Tak jak twoja matka. 00:08:43:Poza tym, jesteście tu by poznać Casey, 00:08:46:a nie starą, nudną mnie. 00:08:48:- Gratulacje z okazji uhonorowania.|- Dziękujemy. 00:08:57:Panowie! 00:08:59:Za tą kotarą jest bardzo ważna część dziedzictwa Kappa Tau. 00:09:02:Została zbudowana w 1999 roku przez legendarnego Kappa Tau, 00:09:06:Egipskiego Joe, 00:09:08:który został zainspirowany weekendem z wyjątkowym brunetkami. 00:09:14:Rok temu to maleństwo zaalarmowało kilka lokalnych straży pożarnych|i złamało prawo fizyki. 00:09:21:Po 8 latach na uczelni, Joe został zmuszony, by odejść. 00:09:31:Ale... 00:09:33:Jego cudo dalej żyje. 00:09:35:Przedstawiam wam... 00:09:37:Wezuwiusza! 00:09:47:Bóbr. 00:09:50:Odpal go. 00:09:56:Co do... 00:09:58:Ok, nie panikujcie jeszcze. 00:10:13:Teraz możecie już panikować. 00:10:16:- Czekaj, co to oznacza?|- Że jesteśmy udupieni! 00:10:20:To będzie najgorsza impreza. 00:10:27:Kto bedzie wiedział, że to nie do przechowania alkoholu? 00:10:29:Wszyscy, Bóbr. 00:10:32:Gdybyśmy mogli wykombinować instrukcję obsługi wulkanu. 00:10:36:To jest związane z nauką. 00:10:38:Ja jestem w tym dobry.|Daj mi instrukcję, to naprawię wulkan. 00:10:40:Jesteś pewien, nowicjuszu? 00:10:42:Bo jeśli tak, to los tej imprezy jest w twoich rękach. 00:10:46:Jesteś mały, delikatny,|masz kobiece dłonie. 00:10:51:Ten wulkan złamał zbyt wiele praw fizyki! 00:10:57:Liczymy na ciebie, plujka. 00:11:00:Nasza reputacja, moje dziedzictwo jako prezydenta 00:11:02:i twoje życie miłosne 00:11:05:zależy od tej imprezy. 00:11:08:Bez presji. 00:11:12:Czas na zakupy. Musisz mi pomóc 00:11:14:znaleźć nową sukienkę na obiad u państwa Chambers. 00:11:17:Casey, przesadzasz. 00:11:19:Rebecca Logan dobrze wypadła przy jego rodzicach. 00:11:21:I co z tego?|Zapominasz o najważniejszym. 00:11:23:Jesteś wspaniała. I... 00:11:25:Ich syn jest w tobie zakochany. 00:11:27:To prawda. Masz rację! 00:11:29:Dam sobie radę. 00:11:31:Jestem Casey Cartwright! Rodzice mnie uwielbiają. 00:11:34:Jak Dereka, mojego chłopaka ze szkoły średniej. 00:11:36:Jego mama powiedziała, że jestem córką,|której nigdy nie miała. 00:11:39:Tyle, że ona miała córkę. 00:11:42:To było takie...niezręczne. 00:11:44:Więc czego się obawiasz? 00:11:47:Rodzice Evana są inni, niż Dereka. 00:11:49:Dlatego potrzebuję idealnej sukienki. 00:11:52:- Idziesz?|- Żartujesz? Przecież to zakupy. 00:11:57:Ten Egipski Joe był na poezji. 00:12:00:Jak skomplikowana może być jego maszyna? 00:12:02:Kiedy naprawię wulkan, spotkam kobietę moich marzeń. 00:12:06:Tylko przejrzę poradnik, dodam odrobię wyobraźni 00:12:11:i narażę się na wirusa Ebola. 00:12:13:Ja jestem zadowolony z tego jak jest. 00:12:15:Czemu oni zawsze chcą to pogłębiać? 00:12:19:Po wystawieniu się na ogień... 00:12:21:- O czym ty mówisz?|- Nic takiego. 00:12:23:- A ty?|- Nic takiego. 00:12:27:Nic takiego, czyli twój tajemniczy związek? 00:12:29:Nie, nie, to nie jest zwiazek. 00:12:31:Tylko... takie coś. 00:12:42:Dale! 00:12:44:Co tu robisz? 00:12:46:Protestujemy w obronie Modułu Destabilizacji Atmosfery. 00:12:50:- Czego? 00:12:52:To urządzenie służące do manipulacji pogodą| na określonym obszarze. 00:12:56:Zostało zbudowane w latach 80-tych. Nigdy nie działało. 00:12:58:Nie. Tylko oni chcą, żebyśmy tak myśleli. 00:13:00:Prawda jest taka, że nigdy nie zostało włączone. 00:13:02:Nie chcą, żeby zostało włączone. Boją się konsekwencji. 00:13:04:Nie możemy pozwolić, by strach opóźniał postęp. 00:13:07:- Dołaczysz do nas?|- Idziemy do Dobbler's na imprezę nowicjuszy. 00:13:10:Rusty ma nadzieję spotkać tam swoją sekretną wielbicielkę. 00:13:13:Bawcie się dobrze, gdy będą niszczyć najbardziej obiecujący prototyp 00:13:16:do wpływania na pogodę. 00:13:19:- Mamy pewne priorytety...|- Przepraszam, Dale. 00:13:22:Wiesz, jak nauka, Rusty Cartwright. 00:13:34:Widzisz ją? 00:13:36:Uśmiecha się do mnie. Może to ona. 00:13:41:Zdecydowanie jest tu z nim. 00:13:44:- A ten tajemniczy chłopak?|- Nie powiem ci. 00:13:47:Cześć, Rusty.|Pamiętasz mnie? 00:13:49:Jen K? Kosze miłosne? 00:13:51:Tak. Skąd się tu wzięłaś? 00:13:53:Stamtąd. Byłam tu już chwilę, 00:13:55:ale nie chciałam przeszkadzać. 00:13:57:I zaczęłam się dziwnie czuć, tak siedząc tam,|więc postanowiłam coś powiedzieć. 00:14:00:- Ale nie wiedziałam co.|- Idę się przewietrzyć. 00:14:03:Więc...jak się ułożyło z tymi koszami? 00:14:08:Zaraz, ty przyniosłaś te kosze... 00:14:11:Musisz wiedzieć kim jest moja skryta wielbicielka. 00:14:13:Nie. Byłam tylko posłańcem. 00:14:15:Czemu chcesz to wiedzieć? 00:14:17:Ja wolałabym pozostawić to w tajemnicy. 00:14:19:Wtedy mogłabym sobie wyobrażać, że to był kto bym chciała, 00:14:21:a nie ten dziwny gość z angielskiego, który mi kiedyś dmuchał w szyję. 00:14:24:Gdyby faceci dawali kosze miłosne. Ale nie robią tego. 00:14:26:Wiesz co? Calvin może potrzebować pomocy przy barze. 00:14:29:Ja mogę pomóc. 00:14:32:Przepraszam. 00:14:33:- Przestań.|- Nie. 00:14:35:Jen! Przestań. 00:14:44:Chcę zobaczyć pozwolenie na hałas na imprezę Wezuwiusza. 00:14:46:Jaja sobie robisz? Od kiedy to jest potrzebne? 00:14:49:- Odkąd ja tu pracuję.|- Oooh, OK... 00:14:51:Rozumiem. 00:14:54:Więc, oficerze Hawk, 00:14:57:może krótka przerwa? 00:14:59:Może wejdziesz, napijesz się miłego, chłodnego piwa? 00:15:03:Oficer Bob zawsze tak robił.| A w ogóle to gdzie on jest? 00:15:06:Na odwyku. 00:15:08:Masz czas do 18, by pokazać pozwolenie na hałas. 00:15:11:Nie ma pozwolenia, nie ma imprezy. 00:15:14:Jednakże możesz pójść do biura wypadkowego, 00:15:17:może zrobią wyjatek. 00:15:19:Musisz jedynie poprosić Gladys. 00:15:28:Gladys! 00:15:32:Nowicjusz! 00:15:36:Przynieś mi moją kosmetyczkę. Nie zapomnij włożyć kremu po goleniu. 00:15:41:Powiedziałem...|Przynieś moją kosmetyczkę! 00:15:48:Wchodzę w to. 00:16:01:W samą porę. Własnie mierzę sukienkę|na kolację z twoimi rodzicami. 00:16:05:Co o tym myślisz? 00:16:08:No wiesz, seksowna dla ciebie, okropna według twoich rodziców. 00:16:11:Jest świetna. Wspaniała. 00:16:14:- Case, chodzi i kolację.|- Jest zbyt seksowna? 00:16:19:Nie. Nie, nie. Jest idealna. Nie o to chodzi. 00:16:24:OK...Moi rodzice zaprosili jeszcze kogoś. 00:16:30:Chodzi o koneksje polityczne,| to ktoś kto może pomóc tacie w interesach. 00:16:36:Czuję się jak totalny palant, ale... 00:16:38:Potrzebuję twój bilet. 00:16:42:Mój?...bilet? 00:16:45:Tak...Potrzebują go dla tej osoby. 00:16:52:- Myślałam, że mnie polubili.|- Polubili cię. 00:16:55:Lubią cię. To nie jest nic osobistego.|Chodzi o interesy. 00:16:58:Gdy ktoś mówi ci, że to nic osobistego, 00:17:00:-to znaczy, że to jest coś osobistego.|- Nie. 00:17:02:Nie, nie z moimi rodzicami. Musisz mi uwierzyć. 00:17:05:To nie ma z tobą nic wspólnego. 00:17:07:Tak już jest w rodzinie Chambersów. 00:17:09:Nigdy nie przegapią szansy na poprawę interesów. 00:17:11:Możesz to zrozumieć, prawda? 00:17:14:Jasne. Rozumiem to. 00:17:16:Świetnie! 00:17:21:OK, zadzwonię do ciebie jak tylko bedę mógł. 00:17:26:Między nami jest ok, tak? 00:17:28:Oczywiście. 00:17:44:To nie ma w ogóle sensu. 00:17:49:Posłuchaj tego. 00:17:51:"???. Z wyrazami miłości.Schrupię cię." 00:17:56:- To chyba liścik miłosny.|- Wiem, co to jest. 00:17:58:Ale to nie wyjaśnia, jak jest zbudowany ten głupi wulkan. 00:18:02:Tak samo, jak i lista rozmiarow staników 00:18:04:nowicjuszek Tri Pi z 2005 roku. 00:18:08:Albo rysunki - to różne małpy. 00:18:12:Cholera. 00:18:18:Bez tego wulkanu nie będzie imprezy, 00:18:22:ani sekretnej wielbicielki i nigdy|nie będę miał dziewczyny. 00:18:27:I tak nie powinieneś na to tracić czasu. 00:18:29:To nie jest wielki problem. 00:18:35:Idę na protest i mam nadzieję, 00:18:38:że cię tam spotkam. 00:18:48:To jest to. 00:18:54:O! Cześć! 00:18:56:Cieszę się, że cię widzę.|Chcę cię przeprosić, 00:18:58:- za wszystko, co...|- Przestań mówić. 00:19:00:- Odpowiedz jednym słowem. Jest tu moja siostra?|- Nie. 00:19:02:- Wzięła swój samochód?|- Tak myślę. Dwa słowa. Przepraszam. 00:19:05:- Co się stało?|- Potrzebuję samochodu. 00:19:08:To kwestia życia i śmierci.|Społecznej śmierci. 00:19:10:Ja mam samochód.|Moge cię podwieźć. 00:19:13:Wiem, że dużo mówię, ale to dlatego, 00:19:16:że się denerwuję przy ludziach. 00:19:18:Gdy kogoś poznam, jest lepiej.|I jestem dobrym kierowcą. 00:19:21:A ty wyglądasz na zdesperowanego. 00:19:24:Nie obchodzi mnie, że potrzebujesz pieniądze dla dzieci. 00:19:27:Prośba odrzucona!|Następny! 00:19:31:Witaj, słoneczko. 00:19:36:Czy to Old Spice? 00:19:39:O tak. Ultra. 00:19:42:Czego chcesz? 00:19:44:Powiedziano mi, że jestes niezwykłą kobietą. 00:19:47:Ktora docenia klasykę. 00:19:50:A ja straciłem tyle lat na płytkie dziewczyny, które nie doceniają. 00:19:54:Zebrałem więc moją odwagę i przyszedłem zobaczyć takiego ducha. 00:19:58:Tego właśnie chcę, Gladys. 00:20:06:To bardzo pociągająca marynarka. 00:20:10:Nikt już takich nie nosi. 00:20:13:To smutne. 00:20:14:Mógłbym powiedzieć to samo o twoim cudownym swetrze. 00:20:19:- Moglibyście się pospieszyć.|- Oszczędzaj oddech, kolego! 00:20:25:Po tym muszę odreagować. 00:20:29:Evan schrzanił tą sprawę z kolacją. 00:20:32:Mogę odwołać spotkanie z Calvinem,|jeśli mnie potrzebujesz. 00:20:35:Dam sobie radę, Ash. 00:20:38:I on mnie nie wystawił. To była decyzja biznesowa. 00:20:40:Nic osobistego. I nie przeszkadza mi to. 00:20:44:Nawet więcej. Pasuje mi to. 00:20:47:Cześć, dziewczyny! 00:20:49:I? 00:20:53:Została zaprojektowana dla Kate Hudson, 00:20:56:ale ona przytyła. Szczęściara ze mnie! 00:20:59:Ubiorę ją na kolację. 00:21:01:Jaką kolację? 00:21:03:Z rodzicami Evana. 00:21:05:Wygląda na to, że zwolnił się jeden bilet|i zaprosili mnie. 00:21:08:Czy to nie miłe? 00:21:24:Więc jesteśmy ubrani i jemy. 00:21:28:Myślałem, że moglibyśmy też porozmawiać. 00:21:30:- Cześć chłopcy!|- Ashleigh! 00:21:32:Przepraszam za spoźnienie. Problemy w domu. 00:21:34:- Co tu robisz?|- Co masz na myśli? 00:21:35:- Chciałeś, żebyśmy się tu spotkali...|- Przyłącz się do nas! 00:21:45:Interesy, Evan? 00:21:47:To Rebecca Logan! 00:21:49:Jak mogłeś mi to zrobić? 00:21:51:- O Boże.|- Sądziłeś, że się nie dowiem? 00:21:54:- Miałem nadzieję, że nie...|- To tak, jakbyś mnie dalej oszukiwał! 00:21:57:Nie! Case, posłuchaj. To wcale nie tak. 00:22:00:Powinienem był ci powiedzieć, masz rację. 00:22:02:Masz rację. Po prostu... 00:22:04:Sadziłem, że nie uda mi się cię przekonać, że to nic takiego. 00:22:06:To nic wielkiego! 00:22:08:Ale teraz ty robisz z tego wielką sprawę, 00:22:10:więc to chyba jest wielka sprawa!|Mimo, że nie jest... 00:22:12:wielka sprawa. 00:22:14:Chcesz mnie zamotać? 00:22:16:- Nie.|- To nie podziała. Jestem wkurzona! 00:22:19:Wiem. 00:22:22:Skoro to nie jest wielka sprawa, Evan, 00:22:24:to dlaczego ty idziesz 00:22:26:i dlaczego ona idzie? 00:22:28:Ponieważ jej ojciec jest senatorem! 00:22:30:Moi rodzice chcą nawiązać tą znajomość 00:22:32:i nic na to nie mogę poradzić. 00:22:40:Case... 00:22:44:Za kilka godzin będzie już po wszystkim. 00:22:48:Wtedy może już być za późno. 00:22:51:Case... 00:22:56:Świetnie się bawiłam. 00:22:58:Mam świetny pomysł! 00:23:01:Umowię cię dzisiaj z jakąś niezłą laską z ZBZ. 00:23:05:To do zobaczenia później. 00:23:08:Nie mogę się doczekać. 00:23:11:Też zobaczymy się na imprezie? 00:23:13:Wiesz co? Chyba to sobie odpuszczę. 00:23:15:Odpuścisz? Co? 00:23:17:To. Cokolwiek to jest. 00:23:20:To miała być randka! A ty zaprosiłeś Ashleigh. 00:23:26:Bardzo miłe. 00:23:56:- Hej!|- Co ty tu robisz? Miałaś czekać w aucie. 00:23:59:Ale to takie ekscytujace! Co to za miejsce? 00:24:02:Piwnica bydynku inżynierii. 00:24:04:Używają ją jako magazyn. Ale musisz iść stąd. 00:24:07:Mam zamiar popełnić poważne przestepstwo. 00:24:10:Rusty, to najlepsze co robie, odkąd jestem na tej uczelni. 00:24:13:Mogę ci podac powody,|czemu powinnam zostać i ci pomóc, 00:24:16:ale musiałabym dużo mówić, jak teraz. 00:24:18:Więc nie mogę. Powiedzieć ci. 00:24:25:Chcę ukraść Moduł Destabilizacji Atmosfery, 00:24:28:aby zasilić wulkan Wezuwiusz. 00:24:32:Jeśli to zadziała, Moduł zrobi z wulkanu prawdziwy gejzer. 00:24:40:Może nawet będzie kilka grzmotów. 00:24:43:- Wciąż jesteś zainteresowana?|- Grzmotów? 00:24:46:Pewnie! 00:24:58:Jest tam. 00:25:07:Nie pozwolę ci go zabrać, potworze! 00:25:11:Rusty! Przyszedłeś. 00:25:15:Tak. Mam pomysł. 00:25:18:Jak przenieść ten protest na wyższy poziom. 00:25:22:Słucham. 00:25:24:Nie wystarczy tylko uchronić Moduł od zniszczenia. 00:25:27:Co to da? Trzymają go w zamknięciu. 00:25:30:Nietknięty. Nigdy nie użyty. Ani razu. 00:25:35:Śniło mi się, że go dotknąłem. 00:25:40:Był bardzo miły w dotyku. 00:25:45:A gdy już go dotkniemy, to może 00:25:49:zabierzemy go gdzieś? 00:25:51:Gdzie będzie bezpieczny. 00:25:53:- A potem...|- Możemy go włączyć! 00:25:55:To niezgodne z prawem. 00:25:58:Wiem, Dale, wiem. 00:26:00:Ale co jest większym złem? 00:26:03:Cywilne nieposłuszeństwo? 00:26:05:Czy pozwolenie, by Moduł Destabilizacji Atmosfery 00:26:09:umarł samotnie i w zapomnieniu? 00:26:16:Mam klucz. 00:26:31:- Poczekaj!|- Co? 00:26:34:Czy wiesz, jaki on jest delikatny? 00:26:37:Nie możesz go tak po prostu zabrać! Odsuń się. 00:26:43:Witaj, piękna dziewczyno. 00:26:46:Ni podoba mi się to, jak muszę cię potraktować. 00:26:48:Dale! Pospiesz się! 00:26:48:Uciekajcie! 00:27:20:Rusty, nie mogę iść do więzienia.|Mam poważne alergie na jedzenie. 00:27:24:W porządku, Dale. Nikt nas nie śledził. 00:27:27:Mieliśmy jechać do bezpiecznego miejsca! 00:27:29:Dom Kappa Tau nie jest bezpieczny! 00:27:32:Ja tam nie pójdę. Moduł też nie. 00:27:36:Pomyśl o tym, Dale. 00:27:38:To jest ostatnie miejsce, w którym mogliby go szukać. 00:27:42:A co z Jezusem? 00:27:44:Co z nim? 00:27:46:"Wtedy Jezus wszedł między niewiernych". 00:27:50:Pomyśl o tych, których masz okazję nawrócić. 00:27:54:Jezus... wszedł...w porządku. 00:28:15:Kto chce zacząć pić? 00:28:22:HAŁAS DOZWOLONY. 00:28:34:OK. Plan jest taki: 00:28:36:Musimy podłączyć wulkan do Modułu tak,|by wytworzyć efekt konwersji. 00:28:42:Własnie tak go sobie wyobrażałem. 00:28:44:Bierzmy się do roboty. 00:28:46:Moja skryta wielbicielka czeka. 00:28:58:Cześć. 00:29:00:Cześć. 00:29:02:Posłuchaj, ja...|chcę cię przeprosić 00:29:04:za tą całą sprawę z Ashleigh. 00:29:07:I chcę... 00:29:11:Co jest, chłopaki? 00:29:15:Tak! Impreza! 00:29:22:Posłuchaj... 00:29:26:Myślałem, że to tylko flirt. 00:29:30:Więc kiedy ty chciałeś czegoś więcej, stchórzyłem. 00:29:34:Ja chciałem tylko jednej randki. 00:29:36:Nie, tak... wiem. 00:29:46:No dobra. Chcę powiedzieć, 00:29:49:że to mnie przeraziło, kiedy chciałeś randki. 00:29:53:Ale... bardziej mnie przeraża to, że mnie zostawiłeś. 00:29:58:I wtedy... 00:30:00:Zdałem sobie sprawę, że naprawdę cię lubię. 00:30:04:I nie wiem, co to oznacza. 00:30:07:Ale chciałbym się dowiedzieć. 00:30:10:Więc... idziemy stąd? Na imprezę? 00:30:14:Myślisz, że możemy unikać Ashleigh całą noc? 00:30:17:Po namyśle, może chodźmy na kawę. 00:30:37:Czy tak wyglądam bardziej na hippisa? 00:30:42:Tak jakby. 00:30:50:Kurczę. Kokosy. 00:30:55:Więc czemu nie jesteś na kolacji z napuszonym lordem Chambers? 00:31:01:A tak. On poszedł. Beze mnie. 00:31:04:Najwyraźniej nie zafascynowałam jego rodziców. 00:31:06:Kwintesencja życia Chambersów.| Używają syna, by zwiększyć swe imperium zła. 00:31:11:A on się na to zgadza. 00:31:14:To nie tak. 00:31:16:Jakby to nie było, musiało cię to zaboleć. 00:31:20:Zdrówko. 00:31:26:Calvin mnie wystawił. 00:31:28:Nigdzie nie mogę go znaleźć. 00:31:33:Dalej rozmyślasz nad tym dupkiem Evanem? 00:31:35:Przestań. Przestań o tym myśleć. 00:31:37:Przestań mysleć o Rebecce i jej zaprojektowanej sukience, 00:31:41:rzucajacej się Evanowi w ramiona podczas tanca, 00:31:43:czy co tam robią. 00:31:45:Jego rodzice pewnie już planują ślub. 00:31:47:- Po prostu przestań.|- Nie myślałam o tym wszystkim! 00:31:51:A teraz... nie mogę przestać o tym mysleć! 00:31:54:Wyobraź ją sobie w bieliźnie! 00:31:57:Zaraz, to tylko pogorszy sprawę. 00:32:00:- Ten problem możemy rozwiązać.|- Gdzie idziemy? 00:32:02:Upewnić się, że ta zdzira nie dobiera się 00:32:04:do twojego chłopaka. 00:32:06:Jesteś wspaniałą przyjaciółką. 00:32:09:Więc Dawid miał kamień z filistynami... Super. 00:32:13:Nie! Nie, miał kamień i był u filistynów. 00:32:19:To całkiem co innego. 00:32:22:Ty studiujesz? 00:32:27:- Wszystko gotowe?|- Wszystko gotowe! 00:32:31:Nie wierz we wszystko, co czytasz. 00:32:33:GŁUPEK. 00:32:35:-Cześć!|- A, to ty. 00:32:37:Szukam mojej skrytej wielbicielki. 00:32:40:Napisała mi, żebym założył tą koszulką. 00:32:42:Fajna, nie? Pewnie jest do spania. 00:32:45:- Eee...to było w twoim koszu?|- Tak. 00:32:48:I notatka, żebyśmy się tu spotkali. 00:32:50:Nie obraź się, Jane, ale jak rozmawiamy, 00:32:54:to ona może to źle zrozumieć. 00:32:56:Dobra, Rusty... 00:32:58:To nie było dla ciebie! 00:33:01:Skąd masz tą koszulkę? 00:33:05:- Z mojego kosza miłosnego.|- On nie był dla ciebie! 00:33:08:Tylko dla niego! 00:33:13:Przepraszam, to musi być jakaś pomyłka. 00:33:16:Tak myślisz? 00:33:18:Rusty, ja mogę to wytłumaczyć. 00:33:22:Bractwo Kappa Tau przedstawia coś zawalistego! 00:33:27:Dzięki naszemu małemu kumplowi, mistrzowi wulkanu! 00:33:30:Plujka we własnej osobie, 00:33:32:Rusty Cartwright! 00:33:39:Cztery, trzy, dwa, jeden, 00:33:42:Yeah! 00:33:47:Co jest? 00:34:16:To bardzo hojna propozycja. 00:34:19:Słyszałem o pana programie stypendiów. Jest wspaniały. 00:34:22:To cudownie, że spotkałaś tu admirała Luistona. 00:34:26:Jest wielkim wsparciem dla twojego ojca. 00:34:28:"Cudowne" to doskonałe słowo. 00:34:30:Są Roger i Brenda. Chodźmy. 00:34:36:??? 00:34:40:Proszę, nie. 00:34:45:To miejsce potrzebuje didżeja. 00:34:48:Co ten starszy facet robi ze swoim językiem? 00:34:50:Prawie jest mi jej żal. 00:34:53:Nie, jednak nie. 00:34:55:- Nic nie widzę.|- Przestań ruszać kwiatkiem! 00:34:58:To był naprawdę zły pomysł. Evan nawet z nią nie rozmawia. 00:35:00:Powinnam była mu wierzyć. 00:35:02:Chodźmy stąd, zanim nas ktoś zauważy. 00:35:05:O cholera! Cholera. Gdzie jest mój telefon? 00:35:07:Nie mogę go wyłączyć, jak go nie widzę! 00:35:09:Idzie tu! Idzie tu! 00:35:18:Cześć. 00:35:20:Co tu robisz? 00:35:22:O rany. Możemy o tym porozmawiać później? 00:35:26:Co tu się dzieje? 00:35:28:Casey? 00:35:31:Ładne ubranie. 00:35:34:Evan, zajmij się tym. 00:35:36:Bardzo przepraszam, pani Chambers. 00:35:38:Rozmawiam z moim synem. Ciebie nie powinno tu być! 00:35:41:Mamo, nie zwracaj się tak do niej. 00:35:46:Evan...przepraszam. Ash, chodźmy stąd. 00:35:49:Casey...Casey, poczekaj. 00:35:52:Evan! Pora na przemówienie twojego ojca. 00:35:57:Wszystko w porządku! Wszystko jest pod kontrolą. 00:36:16:To... 00:36:19:To ja dałam twoje imię na ten kosz. 00:36:21:Ale nie wiedziałam o notatce... i koszulce. 00:36:25:Czemu to zrobiłaś? 00:36:27:Bo było mi ciebie szkoda. 00:36:30:Oh. teraz czuję się dużo lepiej. Dzięki, Jen. 00:36:34:Dzięki, że było ci szkoda|najbardziej żałosnego 00:36:36:- nowicjusza na uczelni.|- Ok, teraz jesteś żałosny. 00:36:39:Wtedy po prostu wyglądaleś na... 00:36:41:niedocenianego? 00:36:43:Więc cię doceniłam. 00:36:45:W bardzo głupi sposób. Przperaszam. 00:36:48:Ja też czuję się niedoceniona. 00:36:51:Wspaniale się dzisiaj bawiłam. 00:36:54:Nie czułam się tak dobrze z chłopakiem odkąd... 00:36:56:Od zawsze. 00:36:58:I myślałam, że może ty też tak czujesz. 00:37:00:Ale potem przyszliśmy tutaj 00:37:02:i nie mogłeś się doczekac, żeby znaleźć swoją 00:37:04:głupią sekretną wielbicielkę. 00:37:06:Nie przyszło ci do głowy, że masz nie-sekretną wielbicielkę? 00:37:13:Lubisz mnie? 00:37:16:Taa. 00:37:33:Hej! Gdzie się podziało całe piwo? 00:38:03:- Właśnie poczułem trzęsienie ziemi.|- Ja też. 00:38:07:Nie ,poważnie, chyba mamy trzęsienie ziemi. 00:38:20:To cud! 00:38:30:Pada deszcz piwa! 00:38:32:O mój Boże!|Pada piwny deszcz! 00:38:37:Pada piwny deszcz! 00:38:43:Piwo! Przepraszam. 00:38:49:Plujka! Właśnie stałeś się legendą! 00:38:54:Plujka! Plujka! 00:38:56:Plujka! Plujka! 00:38:58:Działa! Tak jak mówiłeś! 00:39:00:Po prostu potrzebowało więcej czasu! 00:39:02:- Chyba przebiliśmy Egipskiego Joe!|- O tak! 00:39:20:Czy ty naprawdę podskakujesz? 00:39:23:Cześć! Widziałaś wulkan? 00:39:27:Zrobiłem piwny deszcz! To było niesamowite! 00:39:31:To była najlepsza noc mojego życia. 00:39:34:Lepsza nawet, niż gdy odkryli, że Pluton nie jest planetą. 00:39:37:Nienawidzę Plutona, dobrze, że nie jest planetą. 00:39:40:Ale ty jesteś pokręcony. 00:39:44:Ja tu siedzę w najgorszą noc mojego życia. 00:39:48:Bilasn jest więc pewnie wyrównany. 00:39:58:Co Evan zrobił tym razem? 00:40:01:Nie chodzi o Evana. 00:40:05:Tylko...o jego rodziców. 00:40:08:I Evana. 00:40:12:To palant. 00:40:14:Powinnaś z nim zerwać. 00:40:16:Dzięki za zrozumienie i wsparcie. 00:40:19:Odwdzieczę się, gdy ty będziesz się z kimś spotykał. 00:40:21:Zaraz, pewnie się tego nie doczekam. 00:40:27:Zacznij się matrwić, bo właśnie odprowadziłem moją dziewczynę do domu. 00:40:31:Prawdziwą dziewczynę? 00:40:34:Przepraszam. Strasznie się czuję. I jestem pijana. 00:40:41:I zrobiłam z siebie idiotkę na oczach dynastii Chambersów. 00:40:47:Zawsze uważałem, że zasługujesz na kogoś lepszego niż Evan Chambers. 00:40:55:To przynajmniej w jednym się zgadzamy, Rusty. 00:40:58:Evan. 00:41:00:Co tu robisz? 00:41:03:Chcesz, żebym został? 00:41:05:Nie. 00:41:08:Ale dzięki. 00:41:24:Dziękuję. 00:41:29:Przepraszam za wpadkę na przyjęciu. 00:41:37:Nie przepraszaj. 00:41:40:To nie twoja wina, tylko moja. 00:41:43:Nie powinienem był postawić cię w takiej sytuacji. 00:41:45:Więc czemu to zrobiłeś? 00:41:50:Ponieważ całe życie robiłem wszystko, 00:41:54:co mi kazali, tak już jest u Chambersów. 00:41:59:Całe moje życie zostało zaplanowane, odkąd... 00:42:04:Zanim się urodziłem. 00:42:10:Ty jesteś pierwszą osobą, 00:42:15:dla której, gdybym musiał, zrobiłbym wszystko. 00:42:20:Wszędzie bym za tobą pojechał. 00:42:24:Evan. 00:42:26:Nigdzie nie musisz jechać. 00:42:32:Znowu namieszałem. Bardzo cię przepraszam. 00:42:42:Chwila. Wyszedłeś wcześniej z przyjęcia? 00:42:45:- Tak.|- Twoi rodzice się nie wściekną? 00:42:49:Na pewno. 00:42:52:Przetłumaczone ze słuchu by Robin5.|Wszelkie poprawki mile widziane. 00:42:56:Odwiedź www.NAPiSY.info